Londyn: Brentford kończy budowę w niepewności

źródło: własne [MK]

Londyn: Brentford kończy budowę w niepewności W związku z poluzowaniem obostrzeń robotnicy wrócili na plac budowy przy Lionel Road. Ważniejsze pytanie brzmi jednak: kiedy będą tam się mogli pojawić kibice?

Reklama

Po wprowadzeniu specjalnych procedur robotnicy wrócili w tym tygodniu na plac budowy nowego stadionu Brentford FC. Do końca zostały już tylko drobne prace, głównie wykończenia, ponieważ fizycznie stadion jest gotowy, a część systemów już przetestowana.

Zakres prac jest tak niewielki, że „The Bees” nie mają obaw o termin przeprowadzki na nowy stadion. Będzie nim początek sezonu 2020/21. Klub dostał zresztą sygnał od kibiców, że i oni są gotowi na przeprowadzkę – w pierwszej rundzie sprzedaży karnetów poszła cała pula 8 tys. miejsc, a kolejnych 5 tys. osób znalazło się na liście oczekujących. Przy pojemności 17 250 miejsc obiekt zapełnia się więc bardzo szybko już na kilka miesięcy przed otwarciem.

Brentford FC stadium© Brentford FC

Gorzej, że nie ma pewności, czy posiadacze karnetów na nowe trybuny zdołają wejść. Trudno dziś wyobrazić sobie, by rozgrywki 2020/21 rozpoczęły się z kibicami, mówi się o zakazie co najmniej do końca roku.

Wielka Brytania poniosła w związku z pandemią koronawirusa oficjalnie ponad 33 tys. ofiar, a nieoficjalnie znacznie więcej (na podstawie danych o zgonach z Office for National Statistics). W ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano tu ponad 3,2 tys. nowych potwierdzonych zachorowań.

Dla Brentford to niecodzienny problem. Z jednej strony nie wiadomo, kiedy uda się otworzyć nowy stadion, ale z drugiej – czy 116-letni Griffin Park doczeka się oficjalnego pożegnania? Oficjalnie plan zakłada, że stary obiekt zostanie zburzony po otwarciu następcy. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, to ostatnim pojedynkiem Griffin Park będzie mecz z Sheffield Wednesday z 7 marca tego roku.

Brentford FC stadium© Brentford FC

Reklama