Lublin: Nowy stadion żużlowy wciąż w planie

źródło: DziennikWschodni.pl

Lublin: Nowy stadion żużlowy wciąż w planie Władze Lublina zdecydowały, że nie zrezygnują z budowy stadionu żużlowego z powodu pandemii. Są jednak w o tyle szczęśliwej sytuacji, że największe wydatki przyjdzie planować na 2022 rok.

Reklama

W tym tygodniu prezydent Lublina Krzysztof Żuk potwierdził, że pandemia koronawirusa nie spowoduje zmian w przygotowaniach do budowy nowego stadionu żużlowego. To decyzja odwrotna niż w Opolu, gdzie budowę odłożono na przyszłe lata, ale też okoliczności są zupełnie inne. Lublin jest dopiero na wstępnym etapie i nie musi w najbliższym czasie ponosić wielkich wydatków.

Lublin ma koncepcję, ma lokalizację, pozostaje ustalenie szczegółowych parametrów i zlecenie przetargu na opracowanie kompletnej dokumentacji pod budowę. Te koszty mogą sięgnąć kilku milionów w rozłożonych na ten i przyszły rok, dlatego w skali Lublina nie będzie to stanowić istotnej różnicy dla budżetu.

Stadion żużlowy Lublin

Dokumentacja koncepcyjna stadionu żużlowego jest gotowa i była już prezentowana. Te wytyczne pozostają bez zmian, bez względu na zmianę lokalizacji samej inwestycji – informuje Joanna Stryczewska z biura prasowego Ratusza w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”. – Zadaszony stadion żużlowy pomieści ponad 15 tys. kibiców a w jego sąsiedztwie powstanie kompleks sportowo-rekreacyjny z zespołem boisk piłkarskich.

W Lublinie liczą, że gospodarka będzie już wychodzić z pandemii, gdy przyjdzie czas na wydanie naprawdę dużych pieniędzy. Zakładając rok na przygotowanie dokumentacji i kwartał na przetarg budowlany, i tak budowa nie zacznie się wcześniej niż pod koniec 2021 roku, a najpewniej dopiero w 2022. Właśnie na lata 2022-23 przypadnie największa część wydatków, które obecnie szacowane są na 180 mln zł. Nie ma oczywiście pewności, na ile pandemia wpłynie na cenę i harmonogram na poszczeólnych etapach.

Nowy stadion żużlowy powstanie w pobliżu ulic Krochmalnej i Cichej, na południe od Areny Lublin. Do niedawna tereny były dzierżawione przez Lubelski Klub Jeździecki, jednak ten otrzymał nakaz eksmisji z powodu niepłaconego czynszu. Miał się przeprowadzić do końca marca, ale LKJ argumentuje, że dotrzymanie terminu utrudnił koronawirus.

Reklama