Berlin: Kibice Herthy zwołują stadionowy okrągły stół

źródło: TagesSpiegel.de

Berlin: Kibice Herthy zwołują stadionowy okrągły stół Mają dość niemocy i konfliktów pomiędzy klubem a władzami miasta. Fani berlińskiej Herthy zaproponowali okrągły stół w sprawie nowego stadionu i prawie wszyscy są przychylni.

Reklama

W rozmowach o wyprowadzce Herthy z Olympiastadionu obie strony mówią dużo o sobie, ale niekoniecznie do siebie. Doszło przecież nawet do tego, że Hertha zagroziła wybudowaniem sobie tymczasowego stadionu, byle tylko nie grać już na lekkoatletycznym molochu. Z kolei miasto wydaje się torpedować każdą próbę klubu.

Dlatego latem zeszłego roku spotkała się grupka 12 kibiców Herthy, którzy postanowili, że czas najwyższy włączyć głos kibiców do dyskusji o przyszłym stadionie ich drużyny. Od tego czasu inicjatywa Blau-Weißes Stadion urosła co prawda do 20 osób, ale sama w sobie wciąż jest mała.

Olympiastadion Berlin

Natomiast zdołała zrobić coś naprawdę dużego. W minionym roku rozpoczęli petycję, by poprzeć swój klub we władzach miasta. W Internecie oraz pod stadionem w dni meczowe zbierali podpisy i udało im się przekroczyć granicę 17 tysięcy. Dziś są już słyszalnym głosem, mając za sobą tak duże poparcie.

Teraz inicjatywa zaproponowała okrągły stół, by publicznie i otwarcie wyjaśnić najważniejsze problemy, które wstrzymują budowę nowego stadionu. Już wybierają neutralny lokal oraz neutralnego moderatora, a wszyscy wydają się być za tym rozwiązaniem. Prezes klubu Werner Gegenbauer już wyraził gotowość do rozmów, podobnie większość miejskich frakcji politycznych. Dotąd tylko senator ds. sportu Andreas Geisel nie zadeklarował gotowości.

Jak szło dotąd?

Przypomnijmy, że nadrzędny cel Herthy Berlin to otwarcie nowego stadionu w połowie 2025 roku, gdy kończy się dzierżawa Olympiastadionu. Klub na wielkim obiekcie się nie rozwija i chce postawić własną arenę z 55 tys. miejsc. Prace nad tym projektem trwają już od 2016 roku.

Preferowanym rozwiązaniem jest budowa w sąsiedztwie Olympiastadionu, jednak plan – nawet po przesunięciu areny na skraj kompleksu – utknął w martwym punkcie. Miasto zaproponowało lokalizację w miejscu starego lotniska Tegel, ale i tam nie ma pewności, że stadion się zmieści. A czas leci...

Reklama