Chorzów: Nowy stadion na razie nie powstanie

źródło: katowice.wyborcza.pl / dziennikzachodni.pl

Chorzów: Nowy stadion na razie nie powstanie Kolejna zła wiadomość dla fanów Ruchu Chorzów. Prezydent miasta ogłosił, że nowy stadion na razie nie powstanie ze względu na brak środków na ten cel w budżecie miasta.

Reklama

Podczas konferencji prasowej prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala ogłosił, że nowy stadion na Cichej w najbliższej przyszłości nie powstanie. Inwestycja, która według pierwotnych planów miała rozpocząć się już w 2018 roku, będzie musiała jeszcze poczekać ze względu na brak środków w budżecie miasta.

- W związku z nowymi uregulowaniami prawnymi przyjętymi przez państwo wpływy do budżetu miasta w przyszłym roku będą mniejsze o 20-25 mln zł, a dodatkowo musimy znaleźć pieniądze na podwyżki płacy minimalnej i cen energii. W tej sytuacji nie mam mowy, żebyśmy budowali stadion tak jak planowaliśmy wcześniej. Nie znaczy to jednak, że rezygnujemy w ogóle z inwestycji - tłumaczył Andrzej Kotala.

Prezydent Chorzowa dodał jednak, że planowane są prace związane z budową nowego boiska treningowego i budynku klubowego:

- Naszym celem jest poprawa infrastruktury szkoleniowej dla dzieci i młodzieży dlatego na Kresach powstanie nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią oraz budynek socjalny, w którym będą m.in. szatnie. Jeśli chodzi o Cichą to chcemy rozpocząć inwestycję, ale w ograniczonym zakresie. Planujemy na razie rozbudować budynek stojący przy boisku treningowym tak aby wyprowadzić klub spod trybuny krytej. Wszystko po to, by nie utracić pozwolenia na budowę, które jest ważne do lutego 2020, a w przyszłości móc rozpocząć inwestycję budowy stadionu właśnie od trybuny głównej.

Atmosfera otaczająca całą sprawę już od miesięcy budziła spory zamęt w środowisku chorzowskich kibiców. Kolejne opóźnienia w budowie stadionu doprowadziły nawet do demonstracji środowisk kibicowskich, najpierw pod urzędem miasta, a następnie pod domem prezydenta. W nawiązaniu do ostatnich wydarzeń Kotala powiedział:

- Od demonstracji kibiców i ich wizyt pod moim domem pieniędzy też nie przybędzie. W tym roku na promocję miasta poprzez sport przeznaczyliśmy 4 mln zł, a w przyszłorocznym budżecie zarezerwowaliśmy na ten cel 2 mln.

Nowy Stadion ruchu w Chorzowie© GMT

Konferencja prasowa nie złagodziła sytuacji. Przedstawiciel kibiców, Szymon Michałek zapowiedział nawet, że rozpoczną się starania o odwołanie prezydenta:

- [...] prezydent Kotala zasłaniał się przez lata różnymi powodami, dla których nie może budować stadionu. Nie miał większości w radzie miasta. Potem pożyczką dla ratowania klubu. Mydlił nam oczy wiele razy. Nie wierzymy w żadne jego słowo. To nie jest kibic Ruchu. Będziemy domagali się odwołania prezydenta przez referendum.

Więcej informacji na temat ewentualnej budowy nowego stadionu w Chorzowie możemy poznać w połowie przyszłego roku. Na razie wiadomo jedynie, że prezydent Kotala wnioskował o dofinansowanie projektu u premiera Morawieckiego, jednak do tej pory wniosek ten nie został rozpatrzony.


Reklama