Niemcy: Energie Cottbus musi rozważać wyprowadzkę

źródło: RBB24.de

Niemcy: Energie Cottbus musi rozważać wyprowadzkę Wydawałoby się, że nie tak dawno grali w Bundeslidze. Dziś utkwili na czwartym szczeblu rozgrywek i już w przyszłym sezonie Energie Cottbus może nie mieć pieniędzy, by płacić za używanie swojego historycznego stadionu.

Reklama

Jeszcze w 2009 roku Energie Cottbus rozgrywało mecze w Bundeslidze, ale dziś klub utknął w północno-wschodniej lidze regionalnej (Regionalliga Nordost, 4. poziom). Rok temu wyczołgali się do 3. Ligi, ale znów spadli i w rozgrywkach 2019/20 mogą nawet nie walczyć o awans. Trzeba było bowiem sprzedać kilku zawodników, by dopiąć budżet.

A i to udało się tylko z pomocą dwóch największych klubów w Niemczech. Najpierw los skojarzył Energie z Bayernem w Pucharze Niemiec, co oznaczało duży zastrzyk pieniędzy z biletów, nawet jeśli porażka była przewidywalna z góry. Później, w miniony piątek, Borussia Dortmund zawitała na mecz towarzyski, znów wypełniając trybuny.

Stadion der Freundschaft© Philip Schilf

Oba mecze w połączeniu ze sprzedażą zawodników dostarczyły kilkaset tysięcy euro do klubowego budżetu i funkcjonowanie w rozgrywkach 2019/20 jest już zabezpieczone. Ale co z kolejnym sezonem? Nie można przecież wyprzedawać talentów i liczyć na kolejne wielkie mecze co roku.

Energie ma tymczasem gigantyczną finansową kotwicę: Stadion der Freundschaft. Obiekt mieści ponad 22 tysiące widzów i nie ma sobie równych w całej lidze, tymczasem na poziomie czwartej ligi na trybunach pojawia się średnio ok. 6 tys. widzów. Sam w sobie wynik może budzić uznanie, ale nie pozwala na generowanie zysków przy kosztach użytkowania idących w 1 mln €.

Dlatego nie można wykluczyć, że już w przyszłym sezonie klub będzie musiał rozważyć konieczność porzucenia swojego (miejskiego) obiektu. Energie posiada na swój użytek stary, lekkoatletyczny Südstadion i właśnie tam klub mógłby się przenieść. O ile jednak ze spełnieniem norm ligowych nie powinno być problemu, o tyle awansowanie z tak przestarzałym obiektem stanie się jeszcze trudniejsze.

Reklama