Londyn: Tottenham zamienia kredyt w obligacje

źródło: własne [MK]

Londyn: Tottenham zamienia kredyt w obligacje Spłata kredytu zaciągniętego na budowę stadionu mogłaby poważnie odbić się na budżecie Tottenhamu. Dlatego klub zamienił znaczną część kredytu na obligacje i zyskał niezbędny oddech.

Reklama

Początkowo, w 2015, Tottenham Hotspur zabezpieczył kredyt na 200 mln funtów od trzech banków: Bank of America Merrill Lynch, Goldman Sachs oraz HSBC. W 2017 okazało się, że potrzebne będzie 400 mln, natomiast rok temu rosnące koszty budowy spowodowały konieczność „dobrania” jeszcze 237 mln funtów.

Tottenham Hotspur StadiumFot: Hzh (cc: by-sa)

W sumie na budowę nowego stadionu „Koguty” wzięły aż 637 mln funtów (3,15 mld zł) kredytu, z spłata bardzo dużej części miała być zakończona już w 2022 roku. Tak duży wysiłek finansowy mógłby wpłynąć negatywnie zwłaszcza na utrzymanie/wzmacnianie drużyny, dlatego prezes Daniel Levy poinformował pod koniec zeszłego tygodnia, że udało się zmienić warunki.

Sumę 525 mln funtów zmieniono z kredytu na obligacje, których terminy są znacznie dłuższe – mają od 15 do 30 lat. Średnio THFC ma teraz 23 lata na spłatę zobowiązań. Klub wziął też dodatkowe 112 mln funtów kredytu u Bank of America Merrill Lynch.

Jeśli jednak ktoś liczy, że to oznacza szał zakupowy w najbliższym czasie, to będzie zawiedziony. Levy zapewnił, że refinansowanie kredytu nie przełoży się na agresywną politykę transferową. Zamiast tego będzie dalsza budowa silnej pozycji międzynarodowej krok po kroku.

Reklama