Miami: Budowa stadionu Beckhama pod znakiem zapytania przez zanieczyszczenie gruntu

źródło: miamiherald.com

Miami: Budowa stadionu Beckhama pod znakiem zapytania przez zanieczyszczenie gruntu Jak podaje Miami Herald, grunty, na których ma stanąć nowy stadion Interu Miami okazały się być zanieczyszczone. Badania wykazały zawartość arsenu w glebie na poziomie dwukrotnie przekraczającym dopuszczalną normę.

Reklama

Miami Freedom Park Stadium ma być nowoczesnym kompleksem sportowym wybudowanym w miejscu pola golfowego Melreese, niedaleko międzynarodowego lotniska w Miami. Ma zostać zbudowany z inicjatywy prywatnych inwestorów, w tym między innymi Davida Beckhama. Gdy w kwietniu bieżącego roku ukazał się projekt kompleksu od razu wzbudził duży rozgłos, między innymi ze względu na charakterystyczny kształt skrzydeł flaminga.

Okazuje się, że budowa może nie przebiec zupełnie bezproblemowo. Należący do miasta Miami teren, na którym wciąż znajduje się pole golfowe, a który w przyszłości ma się stać miejscem powstania kompleksu sportowego przeszedł badania pod kątem zanieczyszczenia gruntu.

Zatrudnione przez klub firma EE&G po przeprowadzeniu badania dostarczyła 193-stronicowy raport dotyczący stanu ziemi na przyszłym potencjalnym miejscu budowy. Wynika z niego, że zanieczyszczenie arsenem ponad dwukrotnie przekracza normę, zawyżone są także poziomy baru i ołowiu. W pobranych próbkach znaleziono także kawałki  dachówki, szkła i metali. Autorzy raportu powiązali wystąpienie zanieczyszczeń z działalnością w tym samym miejscu w przeszłości miejskiej spalarni.Miami Freedom Park Stadium©Inter Miami CF

Burmistrz Miami Francis Suarez, który dotychczas był zwolennikiem budowy kompleksu sportowego na miejscu pola golfowego skomentował sprawę:

- Oczywiście wyniki badań są dla nas źródłem niepokoju. [...] Wychodzi na to, że na tym terenie jest znacznie więcej zanieczyszczenia, niz jest to rozsądne z komercyjnego punktu widzenia.

Narazie władze klubu Inter Miami zleciły przeprowadzenie analogicznych badań innej firmie. Po publikacji ich wyników będzie można poznać dokładny koszt oczyszczenia terenu. W przeszłości klub szacował, że w przypadku konieczności przeprowadzenia takich prac koszty mogą wynieść około 30 mln $, dziś jednak mówi się już nawet o 50 mln $.

Raport na temat zanieczyszczeń ukazał się w momencie, gdy miasto i inwestorzy przyszłego kompleksu dopiero negocjowali dzierżawę terenu z polem golfowym, tak więc niewykluczone, że cała sprawa może wpłynąć na to, gdzie kompleks ostatecznie powstanie.

Warto jeszcze wspomnieć, że podobny problem napotkano przy okazji budowy parku wodnego Grapeland w bezpośrednim sąsiedztwie pola golfowego w 2008 roku. Wtedy oczyszczenie terenu kosztowało około 10 mln $. Już wtedy istniały podejrzenia, że podobny problem może występować na okolicznych gruntach.


Reklama