Londyn: 100 tysięcy kibiców Arsenalu domaga się zmian

źródło: własne [MK]

Londyn: 100 tysięcy kibiców Arsenalu domaga się zmian Zaledwie trzy dni po stworzeniu petycji już 100 tysięcy osób podpisało się pod apelem o zmiany w zarządzaniu Arsenalem. Część z nich dotyczy tego, co musi zmienić się na stadionie, by kibice czuli się najzwyczajniej mile widziani.

Reklama

W dniu mecz Emirates Stadium może być naprawdę bezdusznym miejscem. Atmosfera jest słaba, a tysiące pustych miejsc kłują w oczy podczas każdego meczu. Gdyby Arsenalowi nie było wszystko jedno, zapewniłby pełne wykorzystanie stadionu poprzez stworzenie lepszego systemu biletowania oraz wsparcie dla inicjatyw pokroju wprowadzenia miejsc stojących. Klub posługuje się sloganem „Always ahead of the game” (luźne tłumaczenie: zawsze przed innymi). Byłoby dobrze, gdyby szły za tym działania – te gorzkie słowa to tylko fragment z mocnego listu skierowanego do właściciela Arsenalu, Stanleya Kroenke.

Arsenal

Kibice domagają się poprawy atmosfery nie tylko poprzez kampanię na rzecz miejsc stojących. Żądają również wprowadzenia systemu biletowego zmuszającego posiadaczy karnetów do zwolnienia miejsca lub udostępniania go mniej zamożnym i młodzieży, jeśli sami nie zamierzają uczestniczyć w konkretnym spotkaniu. Zdarza się bowiem, że więcej niż co piąty posiadacz karnetu nie przychodzi na Emirates Stadium, a jego miejsce jest zablokowane w systemie i nie można sprzedać na nie biletów.

List wystosowało w poniedziałek 16 sygnatariuszy, w tym największe stowarzyszenia kibiców, zrzeszające tysiące fanów. List otwarty trafił do właścicieli klubu. Odpowiedział na niego syn Stana Kroenke, Josh. Podobno był przejęty po zapoznaniu się z postulatami, ale po treści jego oświadczenia nie można tego zauważyć. Nie pojawiły się żadne odpowiedzi na konkretne zarzuty, jedynie ogólniki i podziękowanie dla kibiców za ich nieustające wsparcie i troskę.

Nic dziwnego, że fani tego nie kupili i wciąż zbierają podpisy pod petycją opartą o list otwarty. Dziś, po zaledwie trzech dniach od umieszczenia na platformie Avaaz, petycja przekroczyła 102 tysiące podpisów!

Reklama