Kraków: Igrzyska Europejskie 2023 w Małopolsce?

źródło: własne [MK]

Kraków: Igrzyska Europejskie 2023 w Małopolsce? Oficjalnie dowiemy się tego 22 czerwca. Nieoficjalnie innej decyzji być nie może, ponieważ tylko Kraków i Małopolska zgłosiły się do organizacji wciąż jeszcze niszowej imprezy.

Reklama

Ta młoda wciąż impreza nie ma najlepszego wizerunku, między innymi z powodu wybranych dotąd gospodarzy: autorytarny Azerbejdżan gościł pierwszą edycję w 2015, a drugą – już w czerwcu 2019 – przeprowadzi Białoruś, którą trudno uznać za bardziej demokratyczną.

Postrzeganiu imprezy nie pomogła też procedura wyboru gospodarza trzeciej edycji. Najpierw termin składania wniosków mijał z końcem lutego, a najsilniejszym kandydatem wydawał się rosyjski Kazań. Jak na ironię, Rosjanie nie złożyli wniosku, a z braku chętnych proces wydłużono do końca kwietnia, później jeszcze do końca maja.

I tym razem się udało, ponieważ wpłynęła kandydatura Krakowa i Małopolski. Kandydatura, którą Kraków wcale się nie chwalił, pamiętając społeczny opór przeciwko próbie organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Wniosek z Małopolski jest teraz analizowany i 22 czerwca w Mińsku ma zapaść decyzja, czy Kraków zostanie gospodarzem. Jak zwróciły uwagę Europejskie Komitety Olimpijskie, „wszystko wskazuje na to”, że Kraków zostanie zatwierdzony.

European Games

I choć do tej pory Igrzyska Europejskie miały raczej złą prasę, to sam format imprezy nie powinien nikogo dziwić. Europa była ostatnim dużym kontynentem, który nie miał swoich igrzysk. Ameryki i Azja organizują swoje od 1951, a afrykańskie igrzyska ruszyły w 1965. Tam nikogo już nie dziwi kontynentalny festiwal sportu.

Problem w tym, że europejski turniej ruszył w dekadzie, w której poparcie społeczne dla tzw. „mega eventów” jest rekordowo niskie. Miasta regularnie wycofują się z kandydowania do organizacji Igrzysk Olimpijskich, a niemal wszędzie tam, gdzie mieszkańcy mają prawo współdecydować, wyrażają sprzeciw.

I choć Kraków w ostatniej dekadzie zrealizował wielkie inwestycje sportowe, to nie ma wcale kompletnej infrastruktury na Igrzyska Europejskie. Jest wielka hala widowiskowa, jest reprezentacyjny stadion przy Reymonta, gdzie można z powodzeniem zorganizować ceremonie otwarcia i zamknięcia imprezy. Nie ma za to spełniającego międzynarodowe normy stadionu lekkoatletycznego (tu może wystarczyć modernizacja stadionu AWF) czy krytego welodromu – ani w Krakowie, ani w Małopolsce. Reszta obiektów nie powinna być wielkim wyzwaniem.

Reklama