Mediolan: Czy czas się żegnać z San Siro?

źródło: La Repubblica

Mediolan: Czy czas się żegnać z San Siro? Podobno jeszcze tylko Inter nie dał zielonego światła dla tego pomysłu, ale tylko w ostatnich latach było tyle koncepcji, że podchodzimy do tego na chłodno. Oto najnowsza wizja, ujawniona przez „La Repubblica”.

Reklama

Trudno zliczyć, który to już raz dowiadujemy się o wielkich planach w związku z opuszczeniem San Siro przez jeden lub oba mediolańskie kluby. Jeśli jednak prawdą jest to, co podała dziś „La Repubblica”, to swoje wsparcie dla najnowszego wariantu dały już miasto Mediolan i AC Milan. Decyzji nie podjął jeszcze Inter.

O czym mowa? Obie drużyny grają dalej na San Siro do 2023 roku, jednak w tym samym czasie obok trwa budowa następcy. Dopiero po jego ukończeniu zabytkową świątynię futbolu czekałaby rozbiórka, a kluby płynnie przeniosłyby się na nową arenę.

San Siro

Nowy stadion byłby znacznie niższy fizycznie, ponieważ dolny poziom widowni i boisko zostałyby wkopane w ziemię. Do tego mówimy o zmniejszonej do 60 tys. widowni, ponieważ żaden z klubów nie ma dziś potencjału, by regularnie przyciągać więcej widzów. Inter ostatni raz przebił się ze swoją średnią frekwencją ponad 60 tys. osób w 2003 r. (ma szansę powtórzyć to w obecnym sezonie), AC Milan z kolei w 2005 roku.

Nowy obiekt kosztowałby ok. 600 mln € (2,6 mld zł) i miałby być finansowany ze źródeł mieszanych. Model finansowania nie jest jeszcze do końca znany, jednak koszty można by w dużej mierze pokryć ze sprzedaży praw do nazwy. Te wyceniane są na nie mniej niż 25 mln € rocznie. Ogromna kwota, ale i korzyści dla sponsora z tytułu związku z dwoma wielkimi klubami są niemałe.

Pierwowzorem dla proponowanego stadionu ma być MetLife Stadium na północ od Nowego Jorku. Do niedawna najdroższy stadion świata powstał dokładnie w opisany powyżej sposób – budowano go obok, gdy jednocześnie Giants Stadium stał obok. Podobieństwa dotyczą również dzielenia obiektu przez dwie drużyny.

Na co dzień stadion jest więc neutralny, a przybiera barwy zależnie od gospodarza meczu. Elastyczność musi w tym przypadku dotyczyć również strefy premium, a więc kolorystyki i wykończenia lóż, dlatego zapowiadana jest modułowość tych pomieszczeń.

Reklama