Łódź: Pracują nad rozbudową o kilka tysięcy

źródło: DziennikLodzki.pl / WidzewToMy.net

Łódź: Pracują nad rozbudową o kilka tysięcy Choć są dopiero w trzeciej lidze, wciąż nie ma na nich mocnych pod względem frekwencji. Dlatego Widzew mierzy wysoko i rozmawia z miastem o podniesieniu pojemności o kilka tysięcy miejsc.

Reklama

Wczoraj w Łodzi odbyła się konferencja prasowa Widzewa, podczas której omawianych było kilka tematów natury organizacyjnej. Zdecydowanie najciekawszym jest rozbudowa stadionu przy Piłsudskiego, ponieważ to niemal ewenement, by rozważać powiększanie tak szybko po otwarciu. A warto pamiętać, że w Łodzi już pierwszy sezon na nowym obiekcie dostarczył głosów o konieczności rozbudowy.

Oczywiście nie porzuciliśmy projektu rozbudowy stadionu. Rozmowy trwają i trwać będą. Liczmy na rozbudowę o kilka tysięcy miejsc. Potencjał kibicowski jest wysoki, oczekiwania fanów również. Chcielibyśmy, aby efekty były widoczne na 110-lecie klubu – zapowiadał wczoraj Remigiusz Brzeziński, przewodniczący rady nadzorczej Widzewa.

Stadion WidzewaFot: Stevenlodz (cc: by-sa)

By sprawdzić realne zapotrzebowanie, Widzew zamierza przed startem w I Lidze (walczy o awans – przyp. red.) uruchomić aplikację mierzącą liczbę chętnych na bilety. Wiadomo już niemal na pewno, że będzie ich więcej niż miejsc na stadionie, natomiast konieczne jest ustalenie, jak wielu chętnych pozostaje poza stadionem. W ten sposób będzie można ustalić najbardziej racjonalną skalę rozbudowy.

Przypomnijmy, że łódzki klub – pomimo gry na trzecim szczeblu rozgrywek – jest absolutnym liderem Polski pod względem frekwencji. Średnia z 11 meczów obecnego sezonu to aż 16 872 widzów, a więc zapełnienie stadionu w aż 94%! Jednocześnie trzeba pamiętać, że najwięcej pustych miejsc jest w sektorze gości. Dla porównania, najlepszy klub Ekstraklasy – warszawska Legia – na każdym meczu ma o tysiąc widzów mniej (15 875).

Idealne z punktu widzenia klubu byłoby przejęcie zarządzania stadionem jako operator, jednak obiekt jest aktualnie w zarządzie MAKiS i najpewniej w tym roku sytuacja się nie zmieni. Łódź jest bowiem jednym z gospodarzy tegorocznych Mistrzostw Świata U20 i to MAKiS jest partnerem dla FIFA.

Reklama