Ghana: „Oto własność podatników po 10 latach”

źródło: GhanaWeb.com / TheFinderOnline.com / Graphic.com.gh

Ghana: „Oto własność podatników po 10 latach” Trudno uwierzyć, do jakiej ruiny gospodarze zdążyli doprowadzić stadion, który niedawno był dumą Ghany. Media już mówią, że może być śmiertelną pułapką dla kibiców. Nawet jeśli nie jest, to nie wiadomo, bo nikt tego nie sprawdził.

Reklama

Gdy go otwierano przy okazji Pucharu Narodów Afryki w 2008 roku, nie był jeszcze idealnie wykończony, ale gotowy. Wtedy stadion w Sekondi-Tekoradi był jednym z największych i najlepszych w Ghanie, a także w tej części Afryki.

Niestety, od kilku już lat dochodziły sygnały, że niszczeje w niesamowitym tempie. Sytuacji nie poprawiały z pewnością niska jakość wykonania przez chińskie firmy, a także położenie blisko wybrzeża. Morskie powietrze z solą przyśpiesza procesy korozyjne, co już po paru latach stało się widoczne.

Gdy w 2014 roku fragmenty blaszanego poszycia dachu zaczęły odrywać się na wietrze, media biły na alarm. Mimo to władze (obiekt podlega władzom regionalnym i powinien otrzymywać subwencje rządowe) nie przeprowadziły żadnego remontu.

Sekondi Stadium

Największe dotąd prace odbyły się w 2017 roku z inicjatywy... telewizji! By móc przeprowadzić transmisję kanał FOX Sports wyremontował tablicę świetlną, naprawił niedziałające już oświetlenie meczowe, windę, a do tego zajął się pielęgnacją zniszczonego boiska. Ale nawet te prace kosztowały „grosze”, czyli ok. 50 tys. $.

W ostatnich dniach na stadion dotarł dziennikarz sportowy Francis Doku i podzielił się zdjęciami z gorzkiej obserwacji. Dziś pozrywanych fragmentów dachu jest już kilkadziesiąt, a konstrukcja dachu miejscami jest cała brunatna od rdzy. Ponieważ zastosowano bardzo cienką siatkę kratownic, niektóre serwisy sportowe w Ghanie już piszą o „śmiertelnej pułapce”, jeśli któraś część pęknie i spowoduje katastrofę. Zdecydowanie najgorzej jest na wschodniej stronie, najbardziej eksponowanej na morski wiatr.

Ladies and gentlemen, here below are photos of Essipong Stadium at Sekondi. This was one of the stadiums built for the CAF 2008. Here is your tax property after 10 years.

Opublikowany przez Francis Doku Sobota, 12 stycznia 2019

Brakuje też niektórych krzesełek, ławki rezerwowych są zniszczone, a bieżnia i murawa w fatalnym stanie. Co jest szokujące, biorąc pod uwagę, że mówimy o 10-letnim obiekcie zbudowanym wcale niemałym kosztem 38,5 mln $ (dziś 144 mln zł).

W związku z tym Francis Doku zwrócił się publicznie do trzech parlamentarzystów z regionu o interwencję u ministra sportu i młodzieży. Dotąd żaden nie znalazł czasu na odpowiedź. Trzeba bowiem wiedzieć, że Ghana ma środki na takie obiekty – niedawno ruszyła budowa 10 kompleksów sportowych.

Problemem jest brak odpowiedzialności za już oddane inwestycje, tzw. brak kultury utrzymania. Problem dotyczy prawie wszystkich ghańskich stadionów, nawet tego najnowszego w Cape Coast, który już po roku był zdewastowany.

Reklama