Leicester: Właściciel City zginął w katastrofie pod stadionem

źródło: własne | MK

Leicester: Właściciel City zginął w katastrofie pod stadionem Tuż po starcie z parkingu pod King Power Stadium prywatny helikopter miliardera Vichaja Srivaddhanaprabhy runął o asfalt i stanął w płomieniach.Właściciel Leicester City oraz OHL Leuven zginął.

Reklama

Leicester City długo nie potwierdzało najgorszych informacji, ale niezależnie od siebie ustaliły je brytyjskie media, z BBC na czele (stacja powołuje się na osobę blisko rodziny). Klub dopiero dziś wieczorem potwierdził śmierć właściciela.

Tajlandzki miliarder Vichai Srivaddhanaprabha był na pokładzie helikoptera, gdy maszyna runęła na parking obok King Power Stadium wczoraj wieczorem. Potwierdza to też nagranie wideo ze stadionu, na którym kilka osób – w tym właściciel – udaje się na pokład przed startem.

Do tragedii doszło o 21:37 naszego czasu, ponad godzinę po meczu City z West Hamem. Zwykle po spotkaniach w roli gospodarza Srivaddhanaprabha wylatywał z Leicester do domu w Londynie. Często startował ze środka boiska i tak było też w sobotę. Wczoraj helikopter ledwie zdołał wznieść się ponad wysokość areny (ok. 25m) i obrać kierunek na Londyn, gdy spadł na ziemię.

Relacje świadków są zróżnicowane i trudno wskazać przyczynę katastrofy. Po uderzeniu o ziemię helikopter stał w płomieniach, jednak są sugestie, że płonął już w powietrzu. Pomimo szybkiej reakcji służb ratunkowych (pierwsza ekipa była na miejscu po 4 minutach) nie ma informacji, by ktokolwiek z pięciorga osób na pokładzie przeżył.

King Power Stadium

Reklama