Londyn: Podatnicy dołożą setki milionów do London Stadium

źródło: Telegraph.co.uk / własne | MK

Londyn: Podatnicy dołożą setki milionów do London Stadium Nie dość, że jego budowa i przebudowa były wielokrotnie droższe niż zakładano, to jeszcze bieżące koszty są wręcz lawinowe. W przeliczeniu na złotówki londyński „olimpijczyk” ma stracić w ciągu dekady nawet 700 milionów. A to wcale nie koniec...

Reklama

Przy okazji trwającego wciąż konfliktu pomiędzy operatorem London Stadium (LLDC) a West Ham United dowiadujemy się nowych, niepokojących dla podatników informacji. Pierwsza to fakt, że same procesy sądowe związane z rozstrzyganiem w sporach pochłonęły już 4 mln funtów (19 mln zł).

Według danych LLDC, spółka traci na każdym meczu West Hamu ok. 70 tys. funtów (335 tys. zł), a roczna strata w zeszłym roku była szacowana na 2 mln funtów (9,6 mln zł). Co gorsza, w niedawnym liście otwartym sir Peter Hendy, prezes LLDC, oznajmił, że koszty są wyższe niż prognozowano i strata będzie rosła.

London Stadium

W związku z ostatnią informacją może się okazać, że prognozowana strata ok. 140 mln funtów (ponad 670 mln zł) w nadchodzącej dekadzie okaże się optymistyczna.

Nic więc dziwnego, że operator próbuje wymóc na West Hamie płacenie większych kwot za korzystanie ze stadionu. Tyle że póki co kosztuje to znacznie więcej niż przynosi, podobnie zresztą jak poszukiwanie sponsora tytularnego dla areny.

Przypomnijmy, że historia londyńskiego „olimpijczyka” okazała się fiaskiem już na starcie. Gdy Londyn składał kandydaturę w 2004, koszt budowy stadionu (wtedy jeszcze bez docelowego projektu) miał wynosić ok. 280 mln funtów. W 2007 był już szacowany na 500 milionów.

Do 2012 wydano 486 mln funtów, a i to po sporym cięciu kosztów – np. za okrojoną fasadę zapłacił prywatny sponsor. Dalej, gdy w 2013 ruszała przebudowa areny Igrzysk, miała kosztować 41 mln funtów. Gdy dobiegła końca w 2016, wynosiła już 323 mln (!), a i tak nie zrealizowano systemu rozsuwania trybun, przez co są przesuwane ręcznie każdego lata, powodując monstrualne koszty.

Reklama