Irak: Naprawdę powstanie nowy największy stadion świata?

źródło: własne | MK

Irak: Naprawdę powstanie nowy największy stadion świata? Nie chcieliśmy o tym pisać, bo to zdecydowanie nie brzmi wiarygodnie. Ale czy budowa największego stadionu świata w Bagdadzie byłaby najbardziej szaloną rzeczą zrobioną przez saudyjską rodzinę królewską? W żadnym razie. Więc miejmy to za sobą...

Reklama

Pierwsze informacje o tym kosmicznym pomyśle zaczęły napływać w pierwszej połowie marca, jakiś czas po meczu Iraku z Arabią Saudyjską. Król Salman miał rzekomo założyć się, że jeśli Irak wygra, to sfinansuje w tym kraju budowę stadionu.

Nie byle jakiego, ale największego na świecie, z pojemnością nawet 135 tys. widzów. Przypomnijmy, że aktualny rekordzista jest poniżej poziomu 120 tysięcy, więc zapowiedź momentalnie zgarnęła nagłówki mediów. U nas nie, ponieważ Arabia Saudyjska ma długą tradycję buńczucznych zapowiedzi, z których często nic nie wychodzi. Przede wszystkim jednak naprawdę trudno o solidne źródła w tej sprawie.

Wątek budowy molocha powrócił w drugiej połowie kwietnia, gdy młody iracki inżynier mieszkający w Turcji, Abdulla Rida, zaprezentował wizję Lions Areny, którą miałaby rzekomo finansować właśnie Arabia Saudyjska. To stadion już nieco mniejszy, na ok. 100 tys. widzów, ale pod względem architektury porażający. Niekoniecznie w dobrym sensie, zresztą.

Szukaliśmy więc i szukaliśmy, ale nie udało się znaleźć żadnego potwierdzenia, że rzeczywiście taki stadion ma powstać w Bagdadzie. Nie potwierdziło tego irackie ministerstwo sportu, więc zostało nam odnotować, że pomysł się pojawił i polecić, by nikt nie robił sobie szczególnych nadziei na jego powstanie...

Lions Arena© Eng. Abdulla Rida

Lions Arena© Eng. Abdulla Rida

Reklama