USA: Miliony na dostosowanie U.S. Bank Stadium do potrzeb kamer

źródło: materiał prasowy

USA: Miliony na dostosowanie U.S. Bank Stadium do potrzeb kamer To wyjątkowa ironia, gdy stadion powstaje z ogromnymi przeszkleniami, a następnie zapada decyzja, że okna muszą zostać zasłonięte. A jednak właśnie tak stanie się na arenie tegorocznego Super Bowl. Powód? Za dnia jest zbyt jasno dla niektórych imprez i transmisji telewizyjnych.

Reklama

Gdy otwierano go w 2016 roku, nowy stadion Minnesota Vikings był na swój sposób przełomowy. Inspirowany luźno architekturą nordycką stadion z jednej strony jest w całości zamkniętą areną sportową, ale z drugiej sprawia wrażenie otwartego dzięki ogromnym przeszkleniom wpuszczającym słońce do środka.

Ogromne szklane tafle były problematyczne od początku. Owszem, sprawdzają się doskonale jako źródło naturalnego światła, ale wybrano je z nieco innego powodu. Najzwyczajniej w świecie inwestora nie było stać na instalację dachu ruchomego, który zamykałby się i otwierał w zależności od pogody i wydarzenia. Dlatego, by uchronić widzów przed kapryśną pogodą Minnesoty, obiekt powstał z pełnym zadaszeniem. Choć to tańsze rozwiązanie, to zdecydowanie nie tanie. Stadion w Minneapolis kosztował aż 1,1 mld $.

US Bank Stadium

Sama tylko przezroczysta część dachu to aż 22,3 tys. m2 ETFE. Do tego silnie przeszklona jest zachodnia elewacja stadionu. W sumie na bryle budynku ułożono aż 40 tys. m2 materiałów albo w pełni przezroczystych, albo translucentnych. Celem było stworzenie wrażenia i dla widzów na stadionie, i dla telewidzów, że oglądają mecz futbolu amerykańskiego na zwykłym, niezadaszonym obiekcie.

Stopniowo jednak pojawiają się kłopoty związane właśnie ze szklaną taflą. Pierwszy, prozaiczny: kto umyje te okna? Jeśli brzmi śmiesznie, to warto przypomnieć, że mówimy o 40 tysiącach metrów kwadratowych, a stadion nie został wyposażony podczas budowy w platformy czy windy pozwalające myć na wysokościach. Najpewniej ta inwestycja zostanie dokonana dopiero w przyszłym roku, ponieważ szyby nie są jeszcze aż tak brudne. Jednocześnie nie są też czyste, choćby dlatego, że regularnie rozbijają się o nie ptaki wędrowne, ku rozpaczy obrońców przyrody i ornitologów.

Być może największy dotąd skandal wybuchł jednak dopiero teraz, ponieważ realizowany będzie pomysł, który stawia pod znakiem zapytania tworzenie aż tak wielkich przeszkleń. W 2018 roku zakupione zostaną kurtyny, których zadaniem będzie zasłonienie przeszkleń i sprawienie, że nawet za dnia na U.S. Bank Stadium będzie można poczuć się jak w nocy.

Oczywiście chodzi nie tyle o widzów na miejscu, co osoby oglądające program telewizyjny. Wszystko dlatego, że w 2019 odbędzie się tu transmitowana do wielu krajów impreza halowa: koszykarskie Final Four. Organizator, NCAA, wymaga od areny, by przypominała właśnie te do koszykówki – w pełni odcięte od naturalnego oświetlenia.

Na razie nie wiadomo, ile dokładnie będą kosztowały kurtyny, ale z pewnością miliony dolarów. Operator stadionu, publiczna spółka Minnesota Sports Facilities Authority, ma zarezerwowane ponad 7 mln $ na prace modernizacyjne w tym roku i zamierza przy okazji montażu kurtyn zasłaniających szyby kupić również inne, które pozwolą podzielić stadion na połowę i organizować mniejsze imprezy, np. dla 20, 30 czy 40 tysięcy. To rozwiązanie znane doskonale choćby z Francji, gdzie korzystają z niego U Arena (Paryż) oraz Stade Pierre Mauroy (Lille).

Reklama