Świętochłowice: Do czterech razy sztuka?

źródło: własne | MK

Świętochłowice: Do czterech razy sztuka? Przebudowa stadionu żużlowego już trzy razy nie ruszyła. Czwarty przetarg zakończy się otwarciem ofert w kwietniu. Czy tym razem się uda?

Reklama

Kibice i mieszkańcy Świętochłowic Śląskich mogą tracić cierpliwość. Wkrótce minie rok od pokazania wizualizacji stadionu na Skałce po kompletnej przebudowie. A wykonawcy jak nie było, tak nie ma. Rozpisano już trzy przetargi i wszystkie trzy były unieważnione.

Samorząd chce wydać na pierwszy etap przebudowy ok. 28,6 mln zł, a chętni do realizacji inwestycji wyliczają koszty wyżej. Trzecie postępowanie było bliskie powodzenia. Pod koniec stycznia otwarto trzy oferty, z których najniższa opiewała na 31,3 mln zł brutto. To jednak wciąż zbyt wiele.

W związku z tym właśnie trwa czwarte już zamówienie na pierwszą fazę przebudowy, a oferenci mają czas do 18 kwietnia na zgłoszenie swoich propozycji. Jeśli uda się utrzymać dotychczasową tendencję, to tym razem się uda. W pierwszym postępowaniu najlepsza oferta wynosiła ponad 39 mln zł, w drugim ponad 36, a w trzecim już tylko 31 milionów. A więc, Świętochłowice, do czterech razy sztuka? Pozostaje czekać do kwietnia.

Niestety, wielokrotne powtarzanie przetargu sprawiło, że przebudowa jest opóźniona o prawie rok. W związku z tym najwcześniej w 2019 roku stadion osiągnie 2300 miejsc siedzących, a do 2020 powinien mieścić 3614 osób.

Stadion OSiR Skałka

Reklama