Teksas: Stadion za miliardy, a słońce razi zawodników

źródło: DallasNews.com / CBSlocal.com

Teksas: Stadion za miliardy, a słońce razi zawodników AT&T Stadium to jeden z najbardziej widowiskowych obiektów sportowych świata. Problem w tym, że nie nadaje się do rozgrywania meczów o innej porze niż wieczorem. Tak został zaprojektowany...

Reklama

Znany powszechnie jako po prostu Jerry World albo Cowboys Stadium, nowy stadion Dallas Cowboys należy do kategorii superstadionów. Ma rozsuwany dach, ruchome ściany na wschodnim i zachodnim końcu, a konstrukcyjnie pobił szereg rekordów jeszcze przed otwarciem. Od długości łuku podpierającego dach po największy ekran.

A mimo to, nawet pomimo wydania na inwestycję łącznie prawie 1,3 mld $ (4,18 mld zł w chwili otwarcia w 2009) okazuje się, że AT&T Stadium ma jedną istotną wadę. Zawodnicy spoglądający w stronę zachodu w czasie meczów rozgrywanych za dnia są oślepiani przez słońce.

To efekt układu budynku, który nie leży na typowo piłkarskiej osi północ-południe, lecz znacznie bliżej tej biegnącej z zachodu na wschód. Zachodnia ściana jest jedną z dwóch szklanych, więc zniżające się słońce późnym popołudniem zagląda części osób wewnątrz prosto w oczy.

AT&T Stadium

Problem pojawiał się od kilku lat, ale dopiero w 2016 debata rozgorzała na dobre, ponieważ Cowboys przegrali m.in. z powodu tego efektu mecz przeciwko NY Giants. Teraz mamy odpowiedź od architekta z pracowni architektonicznej HKS.

Wiceprezes HKS Architects Bryan Trubey zdradził, że to kwestia – jak nie trudno się domyślić – pieniędzy. – Otwarcia za obiema bramkami oraz orientacja stadionu to absolutnie najlepsze rozwiązanie dla realizacji ostatecznego planu dla tych terenów i stworzenia kompleksu o wysokiej wartości na rynku nieruchomości – powiedział Trubey.

Jego słowa mogą brzmieć niezrozumiale, dlatego tłumaczymy: HKS mieli za zadanie nie tylko zaprojektować sam stadion, ale też przewidzieć zagospodarowanie komercyjne terenów wokół. W sąsiedztwie areny przewidziano więc budynki o wysokości do 14-15 pięter. Gdyby powstały, nie byłoby problemu ze słońcem, jednak do dziś tereny są niezagospodarowane.

Najciekawsze jednak, że AT&T Stadium ma na wyposażeniu grube kurtyny, którymi można odciąć dostęp światła do obiektu. Były dotąd używane podczas koncertów, jednak w trakcie meczów nie są w użyciu.

Dlaczego? Według reguł NFL kurtyny trzeba by zasłonić jeszcze przed meczem, by nie zmieniać warunków pogodowych w trakcie widowiska. Natomiast Cowboys nie chcą zaciemniać stadionu na kilka godzin i decydują się grać zawsze przy naturalnym świetle, uruchamiając to sztuczne dopiero wieczorem.

Reklama