Norymberga: Jaka przyszłość czeka Max-Morlock-Stadion?

źródło: NordBayern.de / BR.de

Norymberga: Jaka przyszłość czeka Max-Morlock-Stadion? Jeśli będzie dalej obiektem samorządowym, to podatnicy będą musieli przez kolejnych 20 lat dokładać do niego ok. 2 mln € rocznie. Tym korzystniejsza wydaje się opcja oddania go w ręce klubu...

Reklama

W Niemczech, podobnie jak w Polsce, większość stadionów należy do samorządu lokalnego. Za to nieco inaczej niż w Polsce większość z nich nie jest obciążeniem dla samorządów, ponieważ kluby płacą stosunkowo wysokie czynsze i zapełniają widownie w dużym stopniu.

Norymberga nie jest jednak najlepszym przykładem. Owszem, pomimo spadku do drugiej ligi na meczach 1. FC Nürnberg wciąż jest stosunkowo dużo kibiców (aktualnie ok. 27 tys. co mecz!), ale miasto nie do końca ma się z czego cieszyć. Chociażby dlatego, że niedawno Norymberga znalazła się na 13. miejscu z 14. miast kandydujących do Euro 2024. Tym samym nie udało się wejść do grona 10 miast zgłoszonych do UEFA.

Max-Morlock-Stadion

Kolejnym z powodów jest skomplikowana struktura własności, w której Max-Morlock-Stadion jest w rękach miejskiej spółki, która należy do innej miejskiej spółki. Jedna z nich nie przynosi strat, ale do drugiej trzeba dokładać. W zeszłym roku była to kwota 1,9 mln €.

To jeszcze nie największy problem. Pomimo odpadnięcia z listy miast-kandydatów do Euro 2024 Norymberga musi inwestować w swój stadion, by spełniał wymogi ligowe. W perspektywie najbliższych 20 lat trzeba będzie na wymiany i remonty wydać ok. 36 mln € (średnio 1,8 mln € na rok). Za tę sumę ma pojawić się nowe pokrycie dachu, komplet nowych krzesełek, wyposażenie toalet czy lepsze oświetlenie.

W tym kontekście racjonalne wydaje się przekazanie stadionu klubowi. 1. FC Nürnberg złożyli już ofertę miastu, ale nie rozpoczęto dotąd negocjacji. Klub znalazł partnera w postaci znanej firmy budowlanej Max Bögl, z którą chciałby stopniowo przebudować stadion.

Nadrzędny cel to zwiększenie przychodów i usunięcie znienawidzonej przez kibiców piłkarskich bieżni lekkoatletycznej. Na początku października klub potwierdził, że nie zamierza budować nowego stadionu w innej lokalizacji, ale chce za to przebudować ten obecny.

Reklama