Budapeszt: Grzegorz nie oszczędził nowego stadionu MTK

źródło: MTK.hu / własne

Budapeszt: Grzegorz nie oszczędził nowego stadionu MTK To trzeci tak silny orkan w ostatnich tygodniach, po którym informujemy o dachu stadionu. Tym razem ofiarą Grzegorza padł stadion MTK. Niektóre węgierskie media kpią, ale niekoniecznie jest z czego.

Reklama

„Stadion za 7,2 mld forintów przegrał z wiatrem” – to wydźwięk wielu nagłówków węgierskich mediów po niedzielnych zniszczeniach na nowym stadionie Nandora Hidegkutiego w Budapeszcie. Bo jak to tak, żeby stadion zbudowany kosztem 30 milionów złotych uległ podmuchom osiągającym w szczycie poniżej 130 km/h?

Nandor Hidegkuti Stadium© MTK Budapest

A jednak uległ, tj. dwa segmenty membrany nad wschodnią trybuną zerwały się częściowo i zostały uszkodzone na tyle, że trzeba było je zdemontować w całości. Do uszkodzeń doszło po niedzielnym meczu MTK, na szczęście jednak nie w trakcie samego widowiska.

Klub zgłosił ubezpieczycielowi obiektu straty, by nie musieli ich pokrywać ani podatnicy, ani kasa drugoligowego aktualnie MTK. Wykonawca membrany, firma Graboplan, już wczoraj rozpoczęła przygotowywanie zastępczych segmentów, będą zainstalowane jeszcze w tym tygodniu. Nie ma więc ryzyka dla nadchodzącego meczu z ZTE (12 listopada).

To już trzeci przypadek w ostatnim czasie, gdy piszemy o orkanach i dachach stadionów. W październiku silny wiatr doprowadził do runięcia zadaszenia nad częścią trybuny w Cork, podczas gdy wcześniej zachwycaliśmy się jak Volkswagen Arena świetnie zniosła wiatr Ksawerego.

Reklama