Warszawa: Smutny nowy rekord Narodowego

źródło: własne | MK

Warszawa: Smutny nowy rekord Narodowego Udało się ustanowić nowy rekord frekwencji na PGE Narodowym, ale nie udało się dobrze rozpocząć siatkarskich mistrzostw. Na pocieszenie nasz największy stadion znalazł się w teledysku...

Reklama

W czwartkowy wieczór wszystkie oczy zwróciły się na Warszawę i PGE Narodowy. Tam, w obecności ponad 60-tysięcznego tłumu rozpoczęły się Mistrzostwa Europy 2017. O wyniku, podobnie jak o odpadnięciu Legii z Ligi Europy, mówić na szczęście nie musimy jako serwis opisujący to, co wokół boiska. Zamiast tego polecamy bardzo pozytywną sprawę rekordu frekwencji, który udało się wczoraj pobić.

PGE Narodowy© PL.2012+

Układ tymczasowych trybun wokół boiska był bardzo zbliżony do tego z 2014, gdy udało się ustanowić poprzedni rekord. Wówczas na widowni zasiadły 62 tysiące osób. Wczoraj, choć ponownie zapowiadano pojemność w granicach 62 tys. miejsc, oficjalna liczba gości okazała się znacząco wyższa. Operator stadionu poinformował wkrótce po meczu, że na trybunach było aż 65 407 widzów!

PGE Narodowy© PL.2012+

Na pocieszenie Narodowy znów dostrzeżony w USA

Porażka na otwarcie największej siatkarskiej imprezy sezonu to bolesna sprawa, ale wczoraj PGE Narodowy pojawił się w mediach z jeszcze jednego powodu. Z pozoru bardzo błahego, ponieważ największy polski obiekt został uwzględniony w teledysku Katy Perry. Może i przez kilka sekund, może i udaje halę w Ameryce, a jednak już w dniu publikacji to ujęcie wyświetlono ponad 11 milionów razy w samym tylko youtube.com.

To drugi w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przypadek, gdy Narodowy staje się tłem dla zagranicznej produkcji. W czerwcu zagrał rolę tajnego centrum treningowego koszykarzy w klipie komediowym realizowanym przy okazji nagród NBA.

Reklama