Londyn: Wczoraj pożegnanie WHL, dziś rozbiórka

źródło: własne | MK

Londyn: Wczoraj pożegnanie WHL, dziś rozbiórka Paskudny z prawie każdej strony, a jednak będziemy za nim tęsknić jak za mało którym stadionem Premier League! White Hart Lane wczoraj gościł swój ostatni mecz, a już dziś jest wyburzany.

Reklama

Po 118 latach wczoraj Tottenham rozegrał ostatni mecz na White Hart Lane. Komplet publiczności, wielki rywal w postaci Manchesteru United, zwycięstwo 2:1 i przypieczętowanie tym samym wicemistrzostwa Anglii – to wszystko czyni niedzielny mecz wyjątkowym.

White Hart Lane

Po ostatnim gwizdku kibice tradycyjnie pożegnali się ze swoim domem wbiegając na boisko i... szabrując. Mieli na to przyzwolenie od klubu, który i tak musi pozbyć się wyposażenia, a nie ma ani dnia do stracenia. Widać to zresztą już dziś, ponieważ rano zaczęło się grodzenie obiektu i usuwanie wszystkich pozostałych elementów – okien, futryn, krzesełek i mebli.

W krótkiej ceremonii dziś rano prezes klubu przekazał klucze do obiektu firmie budowlanej Mace, która ma zrównać go z ziemią. Zacznie od północnej trybuny – najbliżej trwającej już budowy nowego stadionu – a skończy na sklepie klubowym na południowym zachodzie.

Klub zabezpiecza właśnie pamiątki i symboliczne elementy stadionu, które czeka bardzo różny los. Część pojawi się w nowym interaktywnym muzeum powstającym na zachód od stadionu, część trafi na aukcje dobroczynne, a część zostanie zamontowana na nowej arenie. Co ciekawe, spod istniejącego boiska zabrane zostały prochy trenera Billa Nicholsona i jego żony, które w 2018 zostaną... wkopane pod nowe boisko.

Na przeprowadzenie rozbiórki oraz budowę trybun w miejscu White Hart Lane jest wyjątkowo niewiele czasu, bo 15 miesięcy. Warto pamiętać, że w miejscu otwartego w 1899 obiektu powstanie „serce” stadionu, czyli wielka jednopoziomowa trybuna dla 17 tysięcy widzów.

Jednocześnie właśnie tu znajdzie się jedyny w skali światowej garaż dla boiska, ponieważ nowy 62-tysięcznik będzie dysponował dwiema nawierzchniami używanymi zamiennie. Jedna z nich na co dzień spoczywać będzie właśnie pod trybuną południową.

Najbliższy sezon Tottenham spędzi na Wembley, by powrócić do wartego 800 mln funtów nowego domu przy Tottenham High Road już późnym latem 2018.

Reklama