Katowice: Kibice sprawdzają prezydenta – co ze stadionem?

źródło: GieKSainfo.pl

Katowice: Kibice sprawdzają prezydenta – co ze stadionem? Czekanie to jedna z tych czynności, w których kibice GKS-u Katowice są naprawdę dobrzy. Ale ich cierpliwość kiedyś się skończy. Prezydentowi minęło już pół kadencji, a postępy są marne.

Reklama

Stowarzyszenie kibiców GKS-u Katowice SK1964 wystosowało pismo do prezydenta Marcina Krupy. Fani proszą o spotkanie, ponieważ brakuje im informacji na temat nowego stadionu.

Zwracają w nim uwagę, że „prace grupy [roboczej ds. nowego stadionu – przyp. red.] zostały zakończone w czerwcu zeszłego roku i pomimo zapewnień o szybkim procedowaniu tematu, do dziś nie odnotowano znaczącego progresu”.

Pismo jest bardzo wyważone, biorąc pod uwagę ślimacze tempo prac nad nowym stadionem. Przypomnijmy, że prezydent Marcin Krupa to kolejny już po Piotrze Uszoku samorządowiec w Katowicach, który obiecał nowy stadion podczas kampanii. Jednak jego kadencja jest już za półmetkiem i do dziś o stadionie wiadomo naprawdę niewiele.

Jedyne podjęte w latach 2015-2016 decyzje to zmiana lokalizacji z ul. Bukowej na Załęską Hałdę oraz redukcja pojemności do 12 tys. (z opcją szybkiej rozbudowy w razie potrzeby). W budżecie miasta na miniony rok były zapisane pieniądze na pierwsze prace projektowe, ale te prace nie ruszyły. Udało się tylko ustalić, że grunt na Załęskiej Hałdzie nadaje się pod budowę, choć nawet badania geologiczne trwały znacznie dłużej niż powinny przez źle rozpisany przetarg.

Katowice

Prace nad nowym stadionem tej wielkości można przeprowadzić w ciągu 3 lat, od pomysłu do oddania widzom. Katowickiemu magistratowi tymczasem – pomijając już cztery kadencje poprzednika! – w ciągu dwóch lat udało się jedynie wybrać miejsce i przygotować zręby programu funkcjonalno-użytkowego.

Nie ma nawet oficjalnej koncepcji stadionu, więc do powstania projektu jeszcze daleko. Jeśli założyć, że na jego powstanie trzeba przeznaczyć ok. 12 miesięcy, to prezydentowi Krupie może zabraknąć kadencji, by wbił pierwszą łopatę. Tym bardziej czekamy na odpowiedź prezydenta na list kibiców!

Stadion GieKSy

Reklama