Glasgow: Kibice Celtiku chcą zadrwić z problemów na Ibrox

źródło: TheNational.scot / Scotsman.com

Glasgow: Kibice Celtiku chcą zadrwić z problemów na Ibrox Sylwestrowe wielkie derby Glasgow mogą mieć szczególną oprawę. Wystarczyło, że jeden fan zasugerował wzięcie zielonych kasków z obawy o sypiący się dach Ibrox.

Reklama

Czekali na siebie długie cztery lata, ale wreszcie rywalizacja „Old Firm” wróciła na boiska Premiership wraz z awansem Rangers. Pierwsze od powrotu ligowe starcie na Ibrox Stadium odbędzie się w Sylwestra i jeden z kibiców Celtiku wpadł na nietypowy pomysł założenia zielonych kasków w sektorze przyjezdnych.

Miałaby to być humorystyczna aluzja do złego stanu technicznego stadionu na zachodzie Glasgow. O problemach z bezpieczeństwem słuchy chodziły od prawie roku, gdy kibiców z jednego sektora poproszono w trakcie meczu o zmianę miejsc z powodu poluzowanego elementu dachu.

Brzmi groźnie, a niechcący podsycił ten temat prezes Dave King, który w odpowiedzi na pytania kibiców odparł: - To tak samo nieprzyjemne jak prawdziwe, że Ibrox i jego otoczenie były zaniedbane przez lata, nawet przed przejęciem klubu przez Craiga Whyte’a. […] Stadion wymaga sporych remontów, z których większość przebiegnie niezauważalnie dla kibiców, a obejmie znaczne prace na dachu trybun Broomloan, Copland Road oraz Sandy Jardine.

Właśnie na Broomloan znajduje się sektor gości, który w grudniu zajmą kibice Celtiku. Choć Ibrox jest oficjalnie bezpiecznym stadionem (certyfikat wydany w połowie roku), okazja do wytknięcia „biedniejszym” rywalom problemu zdobyła sporą popularność, wchodząc na nagłówki czołowych szkockich mediów.

Reklama