Nowe stadiony: Wygrali, to mają!

źródło: własne | MK

Nowe stadiony: Wygrali, to mają! Walia, Polska i Portugalia wygrały, więc dostają po jednym nowym stadionie do bazy. To idealna okazja, by wreszcie zaktualizować stadion z Bielska-Białej, bo ileż można czekać na otwarcie?!

Reklama

Od wczoraj oglądamy fazę pucharową Euro 2016 i dzięki zwycięstwu Polski (nawet jeśli w mękach) podoba nam się to, co widzimy. A że meczów jest już mniej niż w fazie grupowej, możemy każde zwycięstwo uhonorować dodaniem do bazy stadionu z kraju, który właśnie świętuje awans. Na początek, po wczorajszym wieczornym thrillerze Portugalczyków i Chorwatów, do bazy dołączyły nowe stadiony z Walii, Polski i właśnie Portugalii. Dziś w nocy kolejna dostawa, a na razie zapraszamy na prezentację trzech najnowszych pozycji na Stadiony.net!

Euro 2016

 

Poland Stadion Miejski, Bielsko-Biała

Idea budowy nowego stadionu pojawiła się w Bielsku-Białej na początku XXI wieku, gdy w Polsce otwarto pierwszy nowoczesny obiekt – Arenę Kielc. I właśnie twórcy tego stadionu zwyciężyli w konkursie architektonicznym, projektując dla Bielska-Białej zmodyfikowaną wersję swojego pierwszego dzieła. Pojemność na poziomie 15 tysięcy dopasowano do populacji miasta i aspiracji Podbeskidzia, które miało na stałe zagościć w Ekstraklasie.

Euro 2016© Adam Szyszka, Stadiony.net

Budowa ruszyła latem 2012 i od razu miała trwać długo, by umożliwić klubowi rozgrywanie meczów podczas prowadzenia prac. Pierwsza powstała trybuna północna, po niej południowa i wschodnia, a pod koniec 2013 przyszedł czas na zburzenie starej trybuny zachodniej i stawianie następczyni.

Prace miały zakończyć się rok później, z końcem 2014. Wykonawca otrzymał jednak pół roku więcej na realizację zadania. Formalnie budowa skończyła się w czerwcu 2015, ale po niej przyszedł czas na najbardziej kuriozalne odbiory wśród polskich stadionów. Nie udało się otworzyć dwóch ostatnich do dziś, a za 4 dni minie rok od zakończenia budowy! Mamy dość czekania, dlatego dodajemy ten budynek do bazy dziś, a stary przenosimy do działu Historyczne.

Stadion miał kosztować pierwotnie ok. 80 milionów, ale późniejszy kontrakt na budowę pochłonął ponad 94 mln zł, by wraz z dodatkowymi pracami dać koszt ponad 130 milionów, zniwelowany jedynie przez zwrot podatku VAT do ok. 110 mln zł (stan na wiosnę 2016).

Dwupoziomowe trybuny otrzymały krzesełka tworzące barwną tęczową mozaikę. Ruch wzbudził kontrowersje w chwili ogłoszenia, ale barwna kompozycja uwzględniająca barwy obu klubów-gospodarzy (BKS i Podbeskidzie) w rzeczywistości stworzyła ciekawy efekt wizualny.

Z uwagi na lokalizację w miejscu znacznie mniejszego stadionu BKS-u, nowy obiekt ma ograniczone możliwości komunikacji i parkowania wokół. Poziom gruntu na zachodzie znajduje się aż o jedną kondygnację niżej niż na wschodzie, a istniejący układ dróg sprawia, że w dni meczowe stadion jest trudnym sąsiadem dla okolicznych osiedli.

 

Wales Parc y Scarlets, Llanelli

Leżące niedaleko Swansea Llanelli to może i małe miasto w skali całego kraju, ale tradycje sportowe ma nieprzeciętne, zwłaszcza w rugby. Właśnie w rugby grano przez ponad 120 lat na Stradey Park, który znajdował się na zachodzie miasta. Nową historię od 2008 piszą jednak i rugbiści, i piłkarze na wschodzie Llanelli, gdzie powstał Parc y Scarlets.

Euro 2016© Red Dragon Images

Wspólne przedsięwzięcie hrabstwa Carmarthenshire oraz Llanelli Scarlets zaowocowało powstaniem jednego z największych stadionów Walii, mieszczącego prawie 15 tys. widzów (z opcją rozbudowy). Zaprojektowany przez pracownię Holmes Miller, stadion oferuje cztery niezależne trybuny, z których największa i zapewniająca całe zaplecze sportowe jest ta południowa.

Jak sugeruje walijska nazwa, Scarlets rozgrywają tu mecze jako najważniejszy gospodarz. Drugim jest powiązany ze Scarlets zespół Llanelli RFC, a trzecim – w meczach o europejskie puchary – piłkarskie Llanelli AFC. Stadion służy również piłce nożnej przy innych okazjach, jak finał Pucharu Walii czy mecze rezerw Swansea.

 

Portugal Estádio Municipal, Portimão

Położony na południowym krańcu Portugalii stadion leży niemal w historycznym centrum Portimão, zaledwie kilka minut spacerem od zabytkowej zabudowy. Powstał jeszcze w 1937 i aż do 2007 roku miał zwartą kompozycję, z trybunami ciasno opasającymi boisko. Wyjątkiem był północno-zachodni narożnik, gdzie budowa była niemożliwa z powodu biegnącej ulicy.

Euro 2016© Stephan Hoogerwaard

W takiej postaci obiekt służył miejscowemu Portominense, gdy ten w latach 1980. osiągnął szczytowy sukces, rozgrywając mecze w najwyższej lidze Portugalii. Gdy zespół znów aspirował do awansu w nowym tysiącleciu, przekazał starzejący się stadion miastu, a samorząd w latach 2007-2010 przeprowadził szereg inwestycji.

Z zachodniej trybuny zerwano dach, a nad koroną widowni powstały loże z nowym, mniejszym daszkiem. Na południu usunięto jeden z narożników pod kasy, a na północy zniknęła cała trybuna, w miejsce której powstała tymczasowa konstrukcja dla przyjezdnych. Tym samym stadion bardzo zmalał względem formy z lat 80., ale też nie było potrzeby trzymania dużych trybun, skoro rekord frekwencji po przebudowie to ok. 4 tys. widzów.

Reklama