Turcja: Krokodyl właśnie dostaje swoje łuski

źródło: własne | MK

Turcja: Krokodyl właśnie dostaje swoje łuski Jest już paszcza przyszłej głowy, a równolegle rośnie poszycie z zielonej membrany wokół stadionu. Tak zmienia się Timsah Arena w tureckiej Bursie, dom „Krokodyli”.

Reklama

W Bursie z dnia na dzień przybywa łuski – tak wygląda zielona membrana pokrywająca elewację. Pojedyncze segmenty różnią się odcieniem i mimo prób nie udało nam się ustalić, czy to celowy zabieg, czy też… efekt nieprawidłowego składowania membrany na placu budowy. A taka jest wersja nieoficjalna, pojawiająca się na forach internetowych.

Timsah Arena© OnurAkdag, WOWTurkey.com

Timsah Arena© Enes WwW, WOWTurkey.com

Niezależnie od przyczyny, zróżnicowane odcienie zieleni na elewacji pokazują coraz lepiej, jak będzie wyglądała Timsah Arena po zakończeniu prac. Ocenę wrażeń estetycznych zostawimy Wam, ale jednocześnie przypominamy, że na wnioski końcowe przyjdzie czas dopiero po ukończeniu wielkiej głowy krokodyla na północnym krańcu stadionu. Jej aktualny kształt pokazuje poniższe zdjęcie z motolotni.

Timsah Arena© cemil161616, WOWTurkey.com

Przy okazji sprawdziliśmy, jak radzi sobie Bursaspor z zapełnieniem nowego stadionu. I, choć to jeden z największych klubów Turcji, nie radzi sobie. Dotąd odbyły się na tej arenie dopiero trzy mecze ligowe i średnia frekwencja wynosi 20 258 osób.

Trzeba jednak dodać, że tylko dwa z tych meczów odbyły się z udziałem publiczności, a jedyny pojedynek z klubem stambulskiej „wielkiej trójki” – zeszłotygodniowy mecz przeciwko Fenerbahce – rozegrano bez udziału publiczności. Do tego Bursaspor w tym sezonie radzi sobie w lidze nieoczekiwanie słabo, zajmując odległe 10. miejsce.

Reklama