Szczecin: Miasto nieprzygotowane, ale uparte

źródło: RadioSzczecin.pl / 24Kurier.pl / MMSzczecin.pl / PogonSportN

Szczecin: Miasto nieprzygotowane, ale uparte Miejscy urzędnicy udowadniają, że są kompletnie nieprzygotowani do dyskusji o stadionie w Szczecinie. Czy to dlatego nie zgadzają się na konsultacje społeczne?

Reklama

Wczoraj w sali sesyjnej Urzędu Miasta w Szczecinie odbyła się kolejna już debata o przyszłości Stadionu Floriana Krygiera. Nie znaleźliśmy wśród jej obserwatorów opinii innej niż krytyczna dla urzędników magistratu.

Kibice Pogoni, dziennikarze „Głosu Szczecińskiego”, Radia Szczecin czy „Kuriera Szczecińskiego” – wszyscy punktują fatalne nieprzygotowanie i niski poziom wypowiedzi wiceprezydenta Krzysztofa Soski. Ten uznał kibiców chcących nowego stadionu za „rozkapryszonych smarkaczy chcących cukierka” i pokazał, że nie ma pojęcia o rozwiązaniu, którego bronił…

Poszło o łuk

Nietrudno się domyślić, że to właśnie trybuna na łuku budzi największe emocje. Tam stoją kibice ze stowarzyszenia, których odległość prawie 70 metrów od boiska (z korony stadionu do bramki) bynajmniej nie zadowala. Powinna być prawie o połowę niższa. Tak byłoby, gdyby miasto zgodziło się trybunę postawić od nowa w korzystniejszym kształcie.

Dlaczego szczecińscy urzędnicy upierają się przy pozostawieniu łuku, choć i tak zapłacą za jego zbudowanie od nowa? Niech przemówi slajd z prezentacji wiceprezydenta Krzysztofa Soski:

Stadion w Szczecinie - debataFot: PogońSportInfo

Z tradycją polemizować nie można, ale przytoczone dowody na „częste stosowanie” takiego rozwiązania świadczą jedynie o nieprzygotowaniu wiceprezydenta. Przywołał na poparcie swojej tezy Stadio Friuli (gdzie łuków już nie ma), Stadio San Paolo (czeka na przebudowę), stadion Stali Mielec (gdzie trybun na łukach nigdy nie było!), Stadion Zdzisława Krzyszkowiaka (gdzie łuki są puste podczas meczów) czy Olympiastadion w Berlinie (gdzie tylko wpis do rejestru zabytków uniemożliwił usunięcie bieżni i przysunięcie kibiców bliżej boiska).

Przede wszystkim jednak podawane przykłady były stadionami lekkoatletycznymi, podczas gdy ten w Szczecinie bieżni nie ma. Innymi słowy, wiceprezydent Szczecina nie podał ani jednego przykładu, który poparłby jego tezę. Przeciwnie, podał takie, które są wsparciem dla opozycji.

Warto jeszcze dodać, że istniejący łuk nie ma nic wspólnego z naturalnym ukształtowaniem terenu, co było trzecim argumentem wiceprezydenta. Łuk został specjalnie wyprofilowany dokładnie tak samo, jak można wyprofilować nową trybunę bliższą boisku, nawet gdyby miała powstać na nasypie.

Stadion w Szczecinie - debata

Konsultacji nie będzie

Jeszcze przed debatą wiceprezydent Soska odpowiedział na pytania z interpelacji szczecińskich radnych o potencjalne konsultacje społeczne w sprawie stadionu. Mówiąc krótko: konsultacji społecznych nie będzie, ponieważ prace nad dokumentacją są już zbyt zaawansowane.

Trudno zresztą wyobrazić sobie rozmowę z kibicami czy innymi mieszkańcami, kiedy wiceprezydent publicznie mówi o nich per „smarkacze”. Fani Pogoni nie zamierzają jednak złożyć broni. Zebrali już ponad 15 tysięcy podpisów przeciwko modernizacji w planowanym kształcie. Zamierzają wyjść z inicjatywą uchwałodawczą i z pomocą radnych zatrzymać plany ratusza.

Reklama