Nowy stadion: Kongo znów może być dumne

źródło: własne | MK

Nowy stadion: Kongo znów może być dumne Po 50 latach stolica Konga ponownie organizuje Igrzyska Afrykańskie. Zaczynają się dziś na wyjątkowo imponującym „złotym” stadionie. Ale czy czeka go świetność?

Reklama

Zaczęła się w poniedziałek – mowa o historii nowego stadionu narodowego Konga w Kintele, na przedmieściach stolicy (Brazzaville). Reprezentacja gospodarzy zmierzyła się z Ghaną i po emocjonującym meczu przegrała 2:3. Na trybunach kompletu nie było (brak danych, z dostępnych materiałów szacujemy ok. 40 tys. widzów), za to była głośna atmosfera.

Stade de Kintele

Dziś druga kluczowa impreza dla tego stadionu rusza, tym razem znacznie większa. Jedenasta edycja Igrzysk Afrykańskich zawitała do Konga po 50 latach od chwili, gdy właśnie w Brazzaville odbyła się pierwsza impreza z tego cyklu.

Brazzaville Stadium

Największa w swoim rodzaju impreza na kontynencie odbywa się w miejscu, które nie miało dotąd nic wspólnego ze sportem. Na początku stulecia tereny w Kintele były dzikie, zupełnie niezagospodarowane. Po 2005 roku rozpoczęły się uprawy rolne, ale nie potrwały długo – tereny na północnych obrzeżach Brazzaville stały się miejscem ogromnej inwestycji sportowej wiosną 2013. Pierwotnie szacowana na ok. 220 mld franków środkowoafrykańskich, ostatecznie cała inwestycja pochłonęła ok. 380 miliardów (2,4 mld zł).

Stade de Kintele

Dużo? Biorąc pod uwagę ogromną skalę projektu (ok. 80 hektarów) i jego wielofunkcyjność, koszt wydaje się porównywalny do innych tego rodzaju inwestycji realizowanych na świecie. Poza głównym stadionem w planie pojawiła się hala widowiskowa dla ok. 10 tys. widzów, pływalnia z miejscami dla 2 tys. osób, kort tenisowy z tysiącem krzesełek oraz mniejsze obiekty treningowe.

Stade de Kintele

Całość sfinansowana przez rząd Chin i budowana w dużej mierze przez chińskich wykonawców (prawie wszyscy pracownicy wyższego szczebla spośród ok. 4500 pracowników), by zorganizować Igrzyska Afrykańskie 2015. Projekt również powstawał w Chinach, choć był efektem kooperacji z australijskim biurem PTW.

Główny stadion pomieści 66 055 widzów na trzech poziomach, a krzesełka zamówiono w barwach narodowych Konga. W planie jest instalacja ok. 58 tys. siedzisk zwykłych, 1180 w standardzie VIP (z czego 524 w centralnej loży). Zaplecze biurowo-sportowe znajdzie się w głównej konstrukcji żelbetowej, na której powstanie dach ważący 8 tys. ton. Stalową konstrukcję pokryją „złotawe” panele blachy aluminiowo-magnezowej, a jej najwyższy punkt znajdzie się na wysokości 50,7m.

Reklama