Słowenia: Dramatyczna frekwencja stadionu narodowego w Lublanie

źródło: Finance.si

Słowenia: Dramatyczna frekwencja stadionu narodowego w Lublanie Pięć lat po efektownym otwarciu stadion w lublańskich Stożicach jest pusty prawie co mecz. Czy taki los może spotkać Arenę Lublin?

Reklama

Gdy pięć lat temu otwierano nowy stadion narodowy Słowenii, trybuny zapełniły się po brzegi. Dziś po takich frekwencjach zostało wspomnienie. Portal Fincance.si informuje, że średnia widownia podczas meczów w ostatnim roku to zaledwie 1092 osoby na mecz.

Stadion Stozice

W sumie od połowy 2014 roku operator stadionu odnotował łącznie 33 250 widzów. W sumie udałoby się więc zapełnić obiekt zaledwie dwukrotnie!

Jeśli ten wynik nie jest wystarczająco zły, to jest pewien szczegół, który dodatkowo go pogarsza. Wynik jest „napompowany” przez towarzyski sparing Olimpiji Ljubljana z Chelsea z grudnia 2014, który oglądało prawie 16 tysięcy widzów. To z kolei oznacza, że pozostałych 19 meczów krajowych Olimpiji na tym samym stadionie miało średnią na poziomie zaledwie 741 widzów!  

Stadion Stozice

Wynik jest szokujący, ponieważ z roku na rok liczba widzów systematycznie spada. Stąd właśnie nasze nawiązanie do Areny Lublin we wprowadzeniu do tekstu. Oczywiście w Słowenii piłka nożna jest nieporównanie mniej popularna niż w Polsce, ale doświadczenie wielu krajów uczy, że puste trybuny same w sobie coraz bardziej zniechęcają widzów do chodzenia na mecze.

Trzeba pamiętać, że już dziś krytykowane słabe zapełnienie lubelskiego stadionu przypada w okresie, kiedy Arena Lublin przyciąga najbardziej – jest nowa, wielu wciąż chce ją zobaczyć. Jak będzie za cztery kolejne lata? Jeśli Motor Lublin szybko nie awansuje i nie zacznie walczyć o widzów, piękny lubelski obiekt piłkarski może świecić pustkami dokładnie tak, jak piękny obiekt w Słowenii. UEFA uznała go za jeden z trzech najlepszych w Europie (w swojej kategorii), ale ludzie szybko przystają przychodzić dla samego stadionu…

Reklama