Nowy stadion: Niezwykły blaszak z Monterrey

źródło: własne | MK

Nowy stadion: Niezwykły blaszak z Monterrey Kto powiedział, że pokrycie stadionu zwykłą blachą nie może dać piorunującego efektu? W Monterrey dowodzą, że niesamowity stadion można zbudować za rozsądne pieniądze.

Reklama

W fazie projektu już od 2008, a w budowie od 2011. Później z opóźnieniami na samej budowie. Na ten stadion kibice CF Monterrey czekali wiele lat i doczekali się latem 2015 roku. Inauguracja zbiegła się więc z obchodami 70-lecia klubu. Nad ranem polskiego czasu Monterrey zmierzy się z portugalską Benfiką w debiucie na stadionie, który w sobotę formalnie otworzył prezydent Meksyku.

Estadio BBVA Bancomer

Estadio de Futbol de Monterrey, komercyjnie nazwany Estadio BBVA Bancomer, to największy nowoczesny stadion w Meksyku powstały bez udziału środków prywatnych. Jest efektem partnerstwa CF Monterrey z gigantem branży spożywczej FEMSA (właściciel klubu i obiektu jednocześnie).

Od początku do końca deklarowana przez inwestora cena została utrzymana na poziomie 200 mln $. Czy udało się dotrzymać budżetu? Nie byliśmy w stanie tego zweryfikować ponad wszelką wątpliwość, ale nawet biorąc pod uwagę opóźnienia i zmiany w projekcie trzeba pamiętać, że za ewentualny wzrost ceny nie płacili podatnicy.

Jak na ironię, stadion w Monterrey… nie leży w samym Monterrey. Znajduje się w Gwadelupie, wschodniej części aglomeracji. Od zachodu graniczy z ogrodem zoologicznym, od wschodu z niską zabudową mieszkalno-komercyjną. Lokalizacja nie jest przypadkowa – to rozwijająca się dzielnica rozrywkowa, a stadion będzie jej dopełnieniem. Nie tylko ma gościć mecze CF Monterrey, w planie uwzględniono też organizację 2-4 koncertów rocznie.

Nominalna pojemność na poziomie 51 tysięcy to duży skok w porównaniu do starego Estadio Tecnológico. To również skok jakościowy, choćby w kwestii odległości widzów od boiska. Zamiast 27 metrów dzieli ich od murawy zaledwie 9. To oczywiście odległość z najniższych rzędów, które znajdują się w głębokiej niecce.

Estadio BBVA Bancomer

Trybuny rozdzielono na dwa duże poziomy przedzielone ogromną liczbą miejsc w lożach. Lóż jest aż 324 (ponad 3 tys. foteli), a do tego kolejnych 4,5 tys. miejsc biznesowych na trybunach. Jedynie południowa trybuna jest mniejsza od pozostałych, odsłaniając tysiącom widzów widok na górę Cerro de la Silla. Tak to wyglądało wiosną, gdy budowa jeszcze trwała:

Estadio BBVA Bancomer

Estetycznie stadion jest mieszanką ciekawych skojarzeń związanych z Monterrey. Obszerne użycie blachy aluminiowej na elewacji ma nawiązywać do hutniczych tradycji miasta. Blacha i kształt mają również kojarzyć się z kadziami na piwo, z którego Monterrey jest znane. Z perspektywy odwiedzającego to jednak przede wszystkim rytmiczna i prawie organiczna bryła, przypominająca żywy organizm.

Estadio BBVA Bancomer

W elewacji powstały liczne otwory przywodzące na myśl skrzela, zresztą pełniące podobną funkcję. Dzięki nim powietrze naturalnie wentyluje obszerne zaplecze trybun i pozwala naświetlić je za dnia. Nocą to właśnie „skrzela” są podświetlane.

Poza samym stadionem (powierzchnia 187 tys. m2) na dużej działce (24,5 ha) znalazło się 3600 miejsc parkingowych. Parking jest o tyle istotny, że zaprojektowano go jako teren zielony. Zamiast oddawać deszczówkę do kanalizacji, parking wchłania ją, wspierając rozwój roślinności między sektorami i pomagając schłodzić „betonową patelnię”.

Reklama