Nowa budowa: Koniec giganta w Tokio, czas na następcę

źródło: własne

Nowa budowa: Koniec giganta w Tokio, czas na następcę Od kilku tygodni trwa stopniowe burzenie Kokuritsu Kyōgijō, legendarnego stadionu olimpijskiego w Tokio. Za pół roku zaczniemy oglądać pierwsze elementy nowego, futurystycznego budynku.

Reklama

Dzięki zdjęciom Narodowej Rady Sportu Japonii (JSC) możemy od dziś pokazywać Wam postępy na budowie nowego stadionu narodowego. Na razie postępuje rozbiórka trybun powstałych w 1958 roku.

New National StadiumProces jest powolny, ponieważ prace mają być jak najmniej uciążliwe dla otoczenia. Nie ma mowy o implozji, żelbetowa konstrukcja jest kruszona kawałek po kawałku i stale oblewana wodą, by nie unosił się pył. Zgodnie z planem plac ma być oczyszczony pod budowę na przełomie września i października, choć rozbiórka zaczęła się ze sporym opóźnieniem.

Po zburzeniu poprzednika, zaczną się prace ziemne nad nowym stadionem olimpijskim, areną Igrzysk 2020. Ma być gotowy do marca 2019, a więc po 42 miesiącach budowy. Harmonogram inwestycji świadczy o ogromie projektu, który podzielił mieszkańców Tokio. Jedni cieszą się, że powstanie nowy symbol architektoniczny cenionej Zahy Hadid, ale inni oskarżają ją o brak poszanowania dla otoczenia i przeskalowanie areny.

New National Stadium

Stadion docelowo Pomieści 80 tys. widzów, a jego dolne trybuny będą ruchome, by zapewnić bliskość widzów i sportowców niezależnie od dyscypliny. Zamykany będzie również dach, ale cena za nowoczesne rozwiązania i futurystyczną konstrukcję będzie wysoka: ok. 162,5 mld jenów (5,1 mld zł).

Reklama