Rumunia: Kolejny wielki stadion?! Tym razem plany w Jassach

źródło: e-politic.ro / ziarulevenimentul.ro / własne

Rumunia: Kolejny wielki stadion?! Tym razem plany w Jassach Po Bukareszcie, Klużu, Krajowie i Timisoarze teraz wyjątkowo ambitne plany ogłasza burmistrz Jassów. Ma tam powstać drugi co do wielkości stadion w Rumunii. Pomieści 40 tys. widzów.

Reklama

Środki unijne płyną do Rumunii i kolejne miasto zapowiedziało, że zamierza z dofinansowania skorzystać przy budowie nowego stadionu piłkarskiego. Burmistrz Jassów Gheorghe Nichita optuje za budową w mieście dużego kompleksu sportowego. Jego sercem ma być stadion piłkarski dla 40 tysięcy widzów, przy którym ma powstać hala na 10 tys. widzów oraz kort tenisowy z widownią dla 4 tys. osób.

- Jassy i Mołdawia potrzebują takiej inwestycji. Kluż ma stadion na europejskim poziomie, Krajowa będzie go mieć, my też potrzebujemy – przekonuje burmistrz w rozmowie z BZI.ro. Odnosi się do położenia Jassów. To największe miasto na wschodzie Rumunii, podczas gdy ośrodki w innych rejonach kraju mają lub planują nowe stadiony.

Kompleks sportowy ma powstać w północnej dzielnicy Moara de Vânt (z dala od istniejącego stadionu) i jest już zapisany w wieloletniej prognozie na lata 2014-2020. To największy projekt planowany w tym okresie w mieście. Jassy mają na inwestycję wydać 54 mln €, korzystając ze wsparcia Unii Europejskiej.

W mediach i w samym mieście pomysł spotkał się z mieszanymi reakcjami. Część komentatorów popiera ambitny projekt. Inni z kolei pukają się w czoło i mówią o pobożnych życzeniach. Realna wycena może bowiem zdecydowanie przewyższyć szacunki miasta, które ma wiele innych wydatków. Dyskusyjne jest już samo zapotrzebowanie na tak wielki obiekt. Jassy co prawda mają klub w najwyższej lidze Rumunii, ale Studenţesc gromadzi średnio 3,5 tys. widzów…

Reklama