Narodowy: Kwestia siedziby PZPN wciąż niejasna

źródło: PAP / własne | MK

Narodowy: Kwestia siedziby PZPN wciąż niejasna Od 2012 roku PZPN zapowiada przeprowadzkę na Stadion Narodowy. Do dziś jednak nie ma porozumienia z operatorem. Boniek zapowiada, że nie musi się przenosić.

Reklama

W świątecznej rozmowie z PAP prezes PZPN Zbigniew Boniek odniósł się do wciąż nierozwiązanej kwestii przenosin Związku na teren Stadionu Narodowego. Ten plan istnieje już od czasu powstania koncepcji stadionu prawie dekadę temu.

Do dziś jednak nie ma decyzji, co się stanie z PZPN. Poprzedni zarząd z Grzegorzem Lato na czele wycofał się z pomysłu i kupił drogą działkę pod własny budynek, ale Boniek wrócił do pomysłu z Narodowym w 2012 roku.

- Byłem zaniepokojony, że zostawiono nam karty i wszystko prawie gotowe pod budowę nowej siedziby (w Wilanowie). A to było przedsięwzięcie, które – według nas – nie miało racji bytu. Udało nam się to zatrzymać, a teraz chcielibyśmy znaleźć się przy Stadionie Narodowym, przejąć tamtejszy budynek od ministerstwa sportu. Jeśli się uda, będziemy bardzo zadowoleni. Ale jeśli nie, PZPN może absolutnie działać tak, jak przez 95 lat – zapewnia Boniek. – Chcielibyśmy lokalizacji przy Stadionie Narodowym, ale musi nam w tym pomóc ministerstwo sportu. Wówczas, gdyby wszystko poszło dobrze, przeprowadzimy się pod koniec 2016 roku. Jeśli nie, trudno. Obecna siedziba absolutnie nam nie wadzi.

Ostatnie zdanie jest o tyle znaczące, że rozmowy na temat przejęcia obiektu trwają – według zapewnień piłkarskiej centrali – od 2012 roku. Ewentualna przeprowadzka PZPN może oznaczać pozytywne zmiany dla kibiców.

- Zależy nam na Stadionie Narodowym, ponieważ chcemy się komunikować z kibicami. Stworzyliśmy dwie strony internetowe, ale chcemy mieć też fajny sklep reprezentacji. Żeby ktoś, kto przyjedzie do Warszawy, mógł tam pójść i kupić na miejscu koszulkę. No i oczywiście chcielibyśmy tam muzeum, z prawdziwego zdarzenia, multimedialne. Nie wiem, czy to zdążę zrobić ja, czy mój następca – mówi Boniek.

Od chwili przejęcia władzy przez zespół Zbigniewa Bońka stosunki PZPN i operatora Stadionu Narodowego uległy znacznej poprawie. Związek przestał wynajmować obiekt na pojedyncze mecze i podpisał długoterminową umowę na rozgrywanie wszystkich spotkań o stawkę na Narodowym. Po wielu próbach udało się też w maju 2014 przeprowadzić pierwszy finał Pucharu Polski na obiekcie. Od tej pory wydarzenie ma zagościć na stałe.

Reklama