Bytom: Ruszyła rozbiórka, ale do budowy daleko

źródło: własne | MK

Bytom: Ruszyła rozbiórka, ale do budowy daleko Wczoraj firma GIJO przystąpiła do burzenia wschodniego łuku na Stadionie Miejskim w Bytomiu. To preludium do budowy nowego stadionu. Kibice powinni jednak wstrzymać radość – projektu i pieniędzy na resztę na razie nie ma.

Reklama

Na Stadionie Edwarda Szymkowiaka ruszyły wczoraj prace rozbiórkowe. Lokalna firma GIJO Kapsa, Seidel S.J. przystąpiła do wyburzania wschodniego łuku. Zgodnie z zamówieniem wykonawca ma dwa miesiące (60 dni) na realizację zlecenia, ale już pierwszego dnia postępy były bardzo widoczne. W ramach zamówienia zniszczony zostanie również Sektor 4, dotychczasowy sektor gości.

Rozbiórka stadionu PoloniiRozbiórka jest konieczna dla realizacji wizji nowego centrum sportowego. W miejscu wschodniego łuku ma docelowo stanąć hala widowiskowa na ok. 3 tys. widzów. Pozostałe wały stadionu zostaną zachowane i w oparciu o nie powstaną nowe trybuny. Widownia o kształcie podkowy ma pomieścić 9-10 tys. osób. Wykorzystane mają być też istniejące maszty oświetleniowe.

Przetarg na rozbiórkę jest jednym z dwóch ogłoszonych przez Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Drugi dotyczy odwodnienia terenów pod inwestycję. Również w nim wykonawca jest wybrany – to SWECO Infraprojekt. Firma z Krakowa ma rok (do połowy czerwca) na przygotowanie odwodnienia działki.

Kibice Polonii mają powody do radości, ale muszą też pamiętać, że do nowego stadionu droga wciąż jest daleka. W tym roku nie ma pieniędzy budżetowych na jego budowę. Ba, wciąż nie wiadomo, jaki będzie ten stadion – projekt również nie powstał. Ponieważ rozbiórka ma potrwać do listopada, rozpoczęcie prac nad nowym stadionem nastąpi najwcześniej w drugim półroczu 2015.

nowy kompleks w Bytomiu

By tak się stało, miasto musi mieć zabezpieczone środki na budowę. Prezydent Damian Bartyla zapewniał pół roku temu, że Bytom będzie musiał wyłożyć ok. 35 milionów na budowę, a kolejne 15 mln zł otrzyma ze środków zewnętrznych. Aktualnie nie ma jednak zabezpieczonego dofinansowania, a pieniądze z miejskiej kasy muszą przegłosować radni.

Tu pojawia się krytyka ze strony sceptyków, których nie brakuje nawet wśród kibiców. Na facebookowych profilach Polonii Bytom i Stowarzyszenia Kibiców pojawiają się głosy, że rozbiórka jest kiełbasą wyborczą przed wyborami. Wyburzanie łuku na wschodzie wcale nie musiało być realizowane teraz, ale według harmonogramu uda się je zakończyć w sam raz na… wybory samorządowe.

Reklama