Tokio: Blisko oficjalnego protestu w sprawie Olimpijskiego

źródło: własne

Tokio: Blisko oficjalnego protestu w sprawie Olimpijskiego Już tylko kilkuset podpisów brakuje pod petycją przeciwko projektowi Stadionu Olimpijskiego w Tokio. Sygnatariusze apelują, by przeskalować budynek, który w aktualnym planie przytłacza – ma wysokość 20 pięter.

Reklama

Zapoczątkowany przez znanych japońskich architektów Toyo Ito i Fumihiko Maki protest w sprawie nowego stadionu olimpijskiego nabiera tempa. Pod internetową petycją przeciwko wybranej koncepcji jest już ponad 13 tys. podpisów, tymczasem do złożenia oficjalnego protestu potrzeba 14 tysięcy.

Apel dotyczy zmian w całym założeniu, ponieważ to stworzone przez Zahę Hadid jest zdaniem sygnatariuszy zbyt przytłaczające i może zniszczyć okolicę. W petycji autorzy uzasadniają, że leżące po sąsiedzku piękne Ogrody Jingu mają nałożony limit wysokości budynków na poziomie 20 metrów. Tymczasem plan Hadid to stadion na aż 70 metrów, czyli wysokość 20-piętrowego wieżowca.

National Olympic Stadium

Dodatkowo przyjęty projekt na działce o powierzchni 110 tys. m2 zakłada budowę stadionu z łączną powierzchnią na wszystkich piętrach rzędu 290 tys. m2. Zdaniem autorów protestu to monstrualna ilość i by ją zapewnić, okolica stadionu przestanie istnieć. Pada porównanie do Wembley i „Ptasiego Gniazda” w Pekinie, gdzie terenu jest znacznie więcej, a stadiony mają niższą powierzchnię użytkową.

National Olympic Stadium

Wreszcie problemem jest również koszt. Po wyborze zwycięskiej koncepcji okazało się, że stadion pochłonie nie 130, a 300 miliardów jenów, deklasując pod względem ceny wszystkie stadiony na świecie. Przyjęto więc program „odchudzania”, ale i on dał niewielkie zmiany – dzisiejsze 148 miliardów (4,7 mld zł) to zdaniem sygnatariuszy wciąż dużo za dużo.

Dlatego petycja wnosi o zmniejszenie wysokości stadionu, powierzchni użytkowej, a także budżetu na inwestycję. Czyli dosłownie o przeskalowanie projektu na mniejszy, nawet taki o pojemności 50 tys. miejsc. Zapotrzebowanie na widownię rzędu 80 tysięcy (wymóg Igrzysk Olimpijskich) będzie bowiem incydentalne i można je zapewnić widownią tymczasową.

Reklama