Nowy stadion: Borisov Arena

źródło: własne

Nowy stadion: Borisov Arena Po długich opóźnieniach już działa. Na razie kibice nie zdążyli zapełnić najnowocześniejszego białoruskiego stadionu, ale najlepsze dopiero przed nimi…

Reklama

Po przedłużającym się od miesięcy oczekiwaniu wreszcie się udało – w majowy weekend odbył się pierwszy mecz na Arenie Borisov, najnowszym i najnowocześniejszym stadionie na Białorusi. Spotkanie rozegrały między sobą Neman Grodno i Shakhter Soligorsk, a filmik podsumowujący finał można zobaczyć poniżej:

BATE po raz pierwszy rozegrało mecz w roli gospodarza na Arenie dopiero 10 maja ze Słuckiem. Pojedynek wygrany 3:0 przez gospodarzy oglądało 6785 osób, czyli ok. 50% możliwej pojemności. Na komplety przyjdzie czas. Być może już w tym tygodniu, ponieważ BATE będzie się mierzyć z Dynamem Mińsk, któremu w ostatniej kolejce drużyna z Borysowa odebrała prowadzenie w tabeli. Z pewnością chętnych nie braknie, gdy gospodarze znów awansują do europejskich rozgrywek.

Arena BorisovTo właśnie międzynarodowe sukcesy BATE Borisov przysporzyły klubowi sławy, ale i sprawiły, że białoruskie władze zainteresowały się kwestią stadionu, na którym klub miałby grać w międzynarodowych rozgrywkach. Zapadła decyzja, by zbudować nowy obiekt, a prace miały ruszyć w listopadzie 2010.

Ostatecznie nie udało się rozpocząć inwestycji we wskazanym terminie, lecz dopiero rok później. Kłopoty były również z terminowym zakończeniem inwestycji, która najpierw miała zostać dostarczona latem 2013, później jesienią, a ostatecznie do otwarcia doszło dopiero w maju 2014.

Arena Borisov

Zaprojektowany przez słoweńskie biuro Ofis Arkitekti nowy stadion stanął na południowy zachód od Borysowa, przy wylocie na Mińsk, w otulinie z lasu sosnowego. Ciekawa bryła o łagodnych kształtach jest symetryczna, jednak dzięki nieregularnym otworom wydaje się prawie amorficzna.

W praktyce otwory pozwalają oświetlić naturalnym światłem promenadę wokół trybun. Dostęp do niej jest możliwy z czterech bram/ramp w narożnikach obiektu. Widownia ma jeden poziom i siedziska o wyjątkowo niekonwencjonalnej stylistyce.

Reklama