Kielce: Od dziś Kolporter Arena

źródło: własne

Kielce: Od dziś Kolporter Arena Miejski stadion w Kielcach zmienia nazwę, choć wcześniej sponsor zapewniał, że tematu umowy nie ma. Finansowej strony układu nikt nie zdradza, a „Przegląd Sportowy” i „Gazeta Wyborcza” mają rozbieżne informacje.

Reklama

Pierwsze informacje na temat rozmów między Koroną a Kolporterem pojawiły się ponad pół roku temu, w czerwcu 2013. Od tego czasu obie strony ucinały jednak temat. Dopiero dziś w samo południe, podczas oficjalnego podpisania umowy w siedzibie Korony, przedstawiciele klubu i firmy kolportażowej odpowiadali na pytania.

Od teraz stadion w Kielcach nosi oficjalną nazwę Kolporter Arena i taki stan utrzyma się co najmniej do końca czerwca 2018. Co najmniej, ponieważ obie strony zastrzegły, że jest opcja przedłużenia kontraktu. Wkrótce na dachu stadionu, na kasach oraz na trybunach ma pojawić się nowa nazwa.

Nie ma za to oficjalnego potwierdzenia, ile Kolporter wpłaci do kasy klubu. Obie strony chronią tę informację przed upublicznieniem, przez co jesteśmy zdani na nieoficjalne i niezgodne ze sobą doniesienia. „Przegląd Sportowy” informuje, że kwota to ok. 2 mln zł rocznie (10 mln zł), jednak „Gazeta Wyborcza” pisze o sumie czterokrotnie niższej, czyli ok. 500 tys. zł rocznie.

- Nie chcemy mówić o szczegółach. Mogę powiedzieć, że umowa nie jest uzależniona od wyników czy celów sportowych – zaznaczył wiceprezes Kolportera, Grzegorz Fibakiewicz. Ta deklaracja stoi w sprzeczności z informacjami „PS”, zgodnie z którymi Kolporter postawił warunek gry w górze tabeli czy dbałości o zapełnienie stadionu.

Reklama