Holandia: VVV Venlo nie dostanie nowego stadionu

źródło: własne

Holandia: VVV Venlo nie dostanie nowego stadionu Choć plany miały niezbędne finansowanie zabezpieczone już w 2011 roku, nic z nich nie będzie. Imponujący stadion dla 23,5 tys. widzów nie powstanie, ponieważ władze miasta zażądały rozgrywania meczów... z zamkniętym dachem nad boiskiem.

Reklama

Kompleks komercyjno-rozrywkowy MFC De Kazerne był planowany od końca ubiegłej dekady. W ścisłym centrum miasta miał powstać m.in. nowy stadion, o którego kształt (poniżej) zadbała belgijska pracownia XDGA.

Trybuny na 23,5 tys. widzów w założeniu miały wzmocnić finansowo klub VVV Venlo, który od lat gra na jednym z najbardziej kameralnych stadionów wśród holenderskiej czołówki. W 2011 roku, gdy miasto zatwierdziło finansowanie kompleksu, plany wydawały się bardzo bliskie realizacji. Klub miał się przeprowadzić nawet przed sezonem 2013/14. Dziś ten sezon jest jednak na półmetku, a Venlo wciąż gra na De Koel. Dlaczego?

MFC De Kazerne

Z uwagi na lokalizację nowego stadionu w ścisłym centrum, w bezpośrednim sąsiedztwie najważniejszego mostu w mieście, zaczęły się mnożyć zastrzeżenia. A to do korków i komunikacji publicznej, a to do nadmiernego hałasu i jego uciążliwości.

Wiosną 2013 plany uwzględniające wszystkie zastrzeżenia urzędników zostały złożone do rozpatrzenia. Stadion z zewnątrz miał być całkowicie zabudowany, a liczba imprez została odgórnie ograniczona. Zaledwie 12 z pełnymi trybunami, do 20 z liczbą widzów na poziomie 5 tys. osób i dosłownie kilka większych, np. koncertów.

MFC De Kazerne

W piątek plany rozbiły się jednak o inną „rafę”. Urzędnicy zażądali bowiem, by klub rozgrywał swoje wieczorne mecze wyłącznie z zamkniętym dachem nad boiskiem. W ten sposób chcieli ochronić mieszkańców przed zanieczyszczeniem okolicy mocnym światłem. Tego dla prezesa VVV Venlo i komercyjnych partnerów było za wiele.

Hai Berden oznajmił, że futbol nie jest dyscypliną halową i w takich warunkach stadion po prostu nie powstanie. - Muszę to przetrawić, potem zabieramy się do pracy nad nowymi planami. Przez najbliższych kilka lat zostaniemy na De Koel, to pewne. Ale to nie oznacza, że nie będziemy walczyć dalej – mówi Berden, cytowany przez Soccernews.nl.

Reklama