Kraków: Wisła jednak wynosi się z Reymonta, na razie administracyjnie

źródło: GazetaKrakowska.pl / WislaKrakow.com

Kraków: Wisła jednak wynosi się z Reymonta, na razie administracyjnie Choć klub starał się uspokajać atmosferę po publikacji „Faktu”, jego pracownicy rzeczywiście wynoszą się ze Stadionu Henryka Reymana do Katowic. W tej chwili chodzi o część administracji, ale porozumienia z miastem jak nie było, tak nie ma – pisze „Gazeta Krakowska”.

Reklama

Miesiąc temu Wisła Kraków w oficjalnym komunikacie zaprzeczała, jakoby miała się przenieść do Katowic. Jednocześnie padły jednak słowa, że „ze względu na powiązania holdingowe klub w części administracyjnej czy finansowej również będzie połączony z centralą”.

Te słowa zaczęły wchodzić w życie w minionym tygodniu, kiedy część pracowników otrzymała e-maile, by stawić się do pracy nie przy Reymonta, a w nowych biurach w Katowicach. Tam od niedawna mieści się siedziba Tele-Foniki, a wkrótce przeprowadzi się dział administracji i marketingu Wisły. Przynajmniej częściowo.

- W związku z konsolidacją "spółki matki" część osób będzie pracować w Katowicach – poinformował Adrian Ochalik. Będzie to około dziesięciu osób, głównie z działu marketingu i administracji. Podobna liczba zostaje w Krakowie. – Jeśli chodzi o działalność pierwszej drużyny – tu nic się nie zmieniło – dodał rzecznik piłkarskiej Wisły.

Według informacji „Gazety Krakowskiej”, zmiany mogą jednak nadejść. Niewykluczone bowiem, że potwierdzą się doniesienia o wyprowadzce piłkarzy na treningi do Myślenic. A wszystko to jest częścią pokazu siły w rozmowach z miastem. Gazeta nie odpowiada, skąd taka taktyka po niedawnym – przynajmniej pozornym – ociepleniu relacji między miastem a klubem.

Co więcej, zdaniem „Krakowskiej” Wisła może za to zapłacić całkiem słono, ponieważ wynajmowanie Stadionu Henryka Reymana jedynie na mecze może okazać się niewiele tańsze lub nawet droższe od stałej opieki nad obiektem. Jeśli Wisła wykorzysta swoje atuty i zostawi miasto z „pustym” obiektem, może napotkać na niekorzystne warunki wynajmu. A podobnie jak miasto na Wisłę, Wisła jest skazana na miasto i nie ma mowy, by wyprowadziła się z Reymonta.

Czy pomoże zapowiadana niedawno zmiana partnera? – Po przejęciu stadionu przez ZIS rozmowy z Wisłą mając być kontynuowane. Nic nam nie wiadomo, aby Wisła nie była już zainteresowana zarządzaniem stadionem – mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.

Reklama