Brazylia: Minister obawia się upadku atmosfery na stadionach

źródło: Reuters.com

Brazylia: Minister obawia się upadku atmosfery na stadionach Nowe stadiony już przynoszą zmiany w Brazylii. Niestety, część zmian może mieć bardzo negatywne konsekwencje. Minister sportu rozważa regulacje prawne, by uchronić widzów przed ogromnym wzrostem cen – podaje Reuters.

Reklama

Spośród 12 nowych stadionów budowanych na Mundial 2014 9 jest własnością rządową i po turnieju zostanie przekazanych prywatnym operatorom. Inne obiekty budowane w Brazylii, jak Arena do Gremio czy Arena Palestra Italia, już są w prywatnych rękach.

A prywatnym przedsiębiorcom zarządzanie obiektami sportowymi ma przynosić zyski. Już teraz widać ogromne zmiany w cenach biletów na nowe areny. Oglądanie krajowej ekstraklasy na odnowionej Arena Fonte Nova czy Mineirao to koszt odpowiednio 50 i 60 reali za najtańszy bilet (80-95 zł)!

W związku z bardzo dużym, wynoszącym nawet paręset procent wzrostem cen, minister sportu Luis Fernandes wyraził zaniepokojenie. Mówiąc w imieniu rządu minister uznał, że taka praktyka może doprowadzić do społecznego wykluczenia jednej z najważniejszych grup na trybunach – fanatycznych, dopingujących kibiców.

Fernandes stwierdził nawet, że być może koniecznym okaże się prawne uregulowanie sprawy, by zagwarantować wszystkim, również niezbyt zamożnym mieszkańcom, dostęp do stadionów.

Reuters skalę zmian porównuje z wymianą publiczności w Anglii 20 lat temu, kiedy ceny rosły z roku na rok nawet w setkach procent. Jednak w przeciwieństwie do Anglii, w Brazylii oglądanie meczów na stadionach nie jest aż tak popularne.

Dziś frekwencje w Serie A to ok. 13 tys. osób na mecz, a tendencja jest spadkowa. Tak słaby wynik może okazać się „amortyzatorem”, spowalniającym wzrost cen. Bo jeśli wykluczone cenowo zostaną jedyne pełne sektory, czyli te fanatyczne, to kto przyjdzie na mecz?

Reklama