RPA: Gospodarze Pucharu Narodów w ogniu krytyki

źródło: allAfrica.com / StarAfrica.com

RPA: Gospodarze Pucharu Narodów w ogniu krytyki Tragiczne boisko na Mbombela Stadium i puste trybuny w Port Elizabeth – te zgrzyty psują atmosferę wokół Pucharu Narodów, który właśnie wkracza w decydującą fazę w Południowej Afryce.

Reklama

Wymień jakikolwiek zespół z grupy C w tegorocznym Pucharze Narodów, a na pewno trafisz na reprezentację rozczarowaną przygotowaniem boiska. Wszystkie mecze tej grupy rozgrywano bowiem na Mbombela Stadium i dosłownie wszyscy są wściekli z powodu murawy.

Piaszczyste i bardzo nierówne boisko zostało nawet uznane za „hańbę” przez Emanuela Adebayora z Togo. On na razie tylko trenował, a zagra na tym stadionie jutro, w meczu ćwierćfinałowym. Organizatorzy mimo apeli i niezadowolenia Zambii, Nigerii, Burkina Faso i Etiopii nie zdecydowali się bowiem przenieść meczów gdzie indziej. Przed Mbombela Stadium jeszcze jeden mecz półfinałowy.

Drugim problemem wizerunkowym dla RPA jest brak zainteresowania Pucharem Narodów w Port Elizabeth, gdzie nowoczesny NMB Stadium świeci pustkami. Kierownik turnieju z ramienia lokalnego komitetu organizacyjnego Mvuzo Mbebe, nie ma recepty na problem.

Mbebe apelował publicznie, by ludzie przyszli na dzisiejsze spotkanie Ghany z Republiką Zielonego Przylądka. Niestety, na niewiele apele się zdały – liczba widzów zatrzymała się w okolicach 8 tysięcy, czyli niespełna 20% pojemności.

Reklama