Stalowa Wola: Wykonawca walczy z czasem, ostatnie dni budowy

źródło: Stalowka.net

Stalowa Wola: Wykonawca walczy z czasem, ostatnie dni budowy Wykonawca, który ociągał się z pracami przez wiele miesięcy, ma już tylko tydzień na dokończenie pierwszej nowej trybuny miejskiego stadionu. Może nie zdążyć, choć jest na ostatniej prostej. Ruszył montaż krzesełek, dach jest prawie gotowy.

Reklama

Prace w Stalowej Woli są na ukończeniu. Jednak zgodnie z umową firma Flis ma już niespełna tydzień na ich finalizację. W tej chwili walczy z czasem i zdaniem inwestora może przekroczyć termin. - Obawiam się, że nie uda się zakończyć tej inwestycji na czas, ale zobaczymy. Nie jestem budowlańcem, więc trudno mi to ocenić kategorycznie - powiedział w rozmowie ze Stalowka.net dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Andrzej Chmielewski.

Ewentualne opóźnienie będzie kompromitujące dla firmy, która na wykonanie mieszczącej 1430 osób trybuny miała wyjątkowo dużo czasu – prawie półtora roku. Przez dobrych kilka miesięcy nie było jednak widać żadnego zapału. Pracowało po kilku, kilkunastu robotników i tylko na jednej zmianie. Opieszałość wywołała nawet gniew prezydenta Andrzeja Szlęzaka, który był pełen obaw już kilka miesięcy po starcie prac.

Jak wygląda walka z czasem przy Hutniczej? Prace żelbetowe są prawie zakończone. Niemal gotowy jest też dach, którego 1/3 wyłożona jest zielonym szkłem, a reszta blachą trapezową. Postępuje instalacja krzesełek. W środę nie było jeszcze ani jednego, w czwartek już jeden sektor.

Reklama