Narodowy: Pierwszy rok na plusie to 2015?

źródło: Wprost.pl / IAR

Narodowy: Pierwszy rok na plusie to 2015? Minister Mucha szacuje, że do 2014 roku nie uda się wypracować żadnej nadwyżki, a pierwszy rok bez strat to 2015 – w najlepszym razie. Aktualnie to wciąż inwestycja.

Reklama

Stadion Narodowy, choć niedługo będzie miał pierwsze urodziny, jest daleki od normalnego funkcjonowania. Wciąż nie ma umowy operatorskiej między Ministerstwem Sportu a Narodowym Centrum Sportu. Minister Joanna Mucha zapewnił, że dokument już jest i czeka na podpisanie.

Jest też plan lepszego zarządzania, który ma do końca roku wprowadzać nowy, choć tymczasowy prezes NCS Michał Prymas. Pojawił się też koordynator ds. relacji z NCS w samym Ministerstwie, dzięki któremu współpraca i nadzór mają wyglądać lepiej.

Nawet jeśli problemy z zarządzaniem uda się wyeliminować w tym roku, Stadion Narodowy wciąż nie jest w pełni wyposażony i wymaga pracy. Zdaniem minister Joanny Muchy wciąż należy go traktować jako inwestycję trwającą.

- Spodziewam się, że do takiego stanu dojdziemy w 2015 roku. Na pewno nie będzie to rok 2013 ze względu na jeszcze duże koszty inwestycyjne. Nie spodziewam się też, żeby był to rok 2014. Jeszcze trochę musimy dać stadionowi rozpędzić się, żeby rzeczywiście zaczął na siebie w pełni zarabiać – mówiła Mucha dla IAR.

Niewykluczone, że z pomocą NCS w zapełnianiu kalendarza przyjdzie PZPN. Pojawiły się informacje, że nowy prezes Zbigniew Boniek zamierza rozgrywać wszystkie mecze o punkty na Narodowym, dzięki czemu obiekt zyskałby przynajmniej kilka spotkań piłkarskich rocznie. Sugerowanym warunkiem jest jednak stosunkowo niska cena biletów, co Boniek postulował kilka dni temu.

Reklama