Belgia: Obiekt Anderlechtu przeszedł lifting

źródło: rtl.be

Belgia: Obiekt Anderlechtu przeszedł lifting Jak donosi belgijski RTL Sport, stadion Anderlechtu został poddany wakacyjnej renowacji. Nowoczesne, składane krzesełka, zupełnie nowe strefy dla VIP-ów i prasy, zwiększony komfort i bezpieczeństwo – jednak to wszystko kosztem zmniejszenia pojemności.

Reklama

Letnia przerwa w rozgrywkach na Constant Vanden Stock została wykorzystana bardzo pracowicie. Plastikowe krzesełka przeszły do historii, a w ich miejsce pojawiły się składane fotele typu „Klagenfurt”. Nowoczesne siedziska zamontowano także na trybunach za bramkami, które dotąd pozostawały sektorami stojącymi. Tam znalazły się jednak konstrukcje mogące jednocześnie pełnić funkcję miejsc siedzących, i stojących. Dzięki temu w lidze belgijskiej fani wciąż będą mogli stać.

Dodatkowo, w ramach dbałości o komfort i bezpieczeństwo, poszerzone zostały ciągi komunikacyjne. Udogodnienia spowodowały jednak, że pojemność obiektu zmalała do ok. 21 500 miejsc w meczach międzynarodowych. To nieznaczna zmiana, ale odczuwalna, ponieważ Anderlecht i tak narzeka na ciasnotę.

Constant Vanden Stock i nowe krzesełkaTo jednak nie wszystkie zmiany, jakie zaszły na obiekcie mistrza Belgii. Stadion Anderlechtu wzbogacił się również o 651 miejsc dla VIP-ów, nową lożę prasową oraz nowoczesną salę konferencyjną wewnątrz trybuny. Modernizacja została wymuszona zarówno przez wymogi UEFA, która zapowiedziała, że nie zamierza dłużej przymykać oka na niedociągnięcia, jak i przez popyt na miejsca w lożach biznesowych. Ten okazał się tak duży, że mimo ceny 3,5 tys. € za sezon, niemal wszystkie zostały wyprzedane w ciągu dwóch miesięcy.

Całkowity koszt renowacji to około 3 mln €. Jednak, jak twierdzi Herman Van Holsbeeck, dyrektor Anderlechtu, dzięki niej przez najbliższych kilka lat klub będzie mógł grać w Lidze Mistrzów, nie martwiąc się o infrastrukturalne wymogi.

Reklama