Euro 2016: Francja zlikwiduje płoty, ale nie pójdzie śladem Anglii

źródło: info-stades.fr

W Marsylii trwa seminarium poświęcone bezpieczeństwu na francuskich stadionach przed i po Euro 2016. Dziś Francja słynie z wielkich płotów na trybunach. Ogrodzenia znikną, ale atmosfery rodem z Anglii Francuzi nie chcą – pisze info-stades.fr.

Reklama

Wysokie ogrodzenia, czasem z ostrymi elementami, siatki od dachu po najniższe rzędy – to dziś krajobraz wielu francuskich stadionów piłkarskich. Wśród nich są areny Euro 2016, na których – przynajmniej na czas turnieju – żadnych odgrodzeń tego rodzaju być nie może. W sprawie bezpieczeństwa na francuskich stadionach w kontekście budowy nowych obiektów rozmawiają władze podczas seminarium w Marsylii.

Życie płotów wokół boisk wydaje się być przesądzone – mają zostać zastąpione barierkami o wysokości 1m. Podobne rozwiązanie jest już również stosowane w Polsce i jego wprowadzenie, podobnie jak w wielu krajach, nie spowodowało wzrostu liczby incydentów.

Prokuratura w Marsylii zwraca jednak uwagę, że nie można dopuścić do zamknięcia stadionów dla niższych warstw społeczeństwa, jak to się stało w Anglii. – Nie widzimy tej kwestii podobnie [do Anglików]. Nie chcemy chodzić na stadiony tak, jak chodzi się do teatru. Chcemy, by na stadionach wciąż była cała mieszanka społeczeństwa – powiedział referent ds. przemocy w sporcie. Bardzo ważne zdaniem władz jest, by nie dopuścić do wzrostu cen biletów podobnego do tego w Anglii.

Plany Francji zdają się brzmieć bardzo rozsądnie i dość liberalnie. Ale to tylko teoria, bo póki co praktyka wygląda znacznie gorzej. Tzw. „Derby Francji” między PSG a Olympique Marsylia będą się odbywać bez kibiców przyjezdnych aż do 2014 roku, kiedy ukończona zostanie przebudowa Stade Velodrome.   

Reklama