Nowe budowy: Włocławek i Leszno

źródło: własne

We Włocławku modernizacja stadionu trwa od listopada, a po starych trybunach już prawie nie ma śladu. Została tylko główna i maszty oświetleniowe, które też czeka rozbiórka. W Lesznie znika z kolei jeden z łuków – tam wały zastąpi konstrukcja żelbetowa.

Reklama

Stadion OSiR we Włocławku

W październiku dowiedzieliśmy się, że to Alstal zostanie wykonawcą nowego stadionu we Włocławku. Firma mająca na koncie Motoarenę w Toruniu, ale i krytykowaną trybunę w Zielonej Górze, dopisze do swojego dossier kolejną pozycję. Kosztem 33,681 mln zł przebudowuje już Stadion OSiR Włocławek. Od początku listopada udało się zlikwidować stare wały, a na demontaż czekają trybuna główna i maszty oświetleniowe.

Obiekt zmieni się w ciągu najbliższych dwóch lat nie do poznania. Powstaną nowe trybuny na 4,5 tys. widzów, z czego 1,5 tys. pomieści kryta główna trybuna, a pozostałe 3 tys. zasiądą na odkrytych łukach wokół bieżni lekkoatletycznej i boiska piłkarskiego. Pole gry też będzie zupełnie nowe, podobnie jak budynek administracyjny z niezbędną infrastrukturą sportową i biurową. Inwestycja ma być gotowa w listopadzie 2013, a obecny stan możecie oglądać od dziś w naszym serwisie.

Stadion Alfreda Smoczyka

W Lesznie w decydującą fazę wkracza modernizacja stadionu Unii. Popularny „Smok” jest remontowany od 2007 roku za łączną sumę 12 mln zł. Prace objęły m.in. instalację krzesełek, renowację wielkiego tunelu w centralnej części obiektu. Poza tym doszły mniej widoczne zmiany w ogrodzeniu, monitoringu, czy bandach. Teraz rozpoczynają się prace najciekawsze z punktu widzenia naszego serwisu.

Do końca czerwca 2012 na tzw. pierwszym łuku (dotąd były tam miejsca stojące) ma powstać nowa trybuna dla ok. 2000 widzów. Jej konstrukcja będzie żelbetowa, dlatego w pierwszej kolejności jesienią tego roku ruszyła rozbiórka starego wału. Sektory, które zamkną bryłę stadionu, będą usytuowane wyżej od dotychczasowych, dzięki czemu widoczność i komfort oglądania mają wzrosnąć.

Na zapleczu trybuny pierwotnie miała powstać… kręgielnia, ale tego pomysłu zrealizować się nie udało. Później padła inicjatywa umieszczenia tam muzeum „czarnego sportu”. Ostatecznie budynek ma służyć w dużej mierze lekkoatletom, bo tuż za granicami obiektu żużlowego jest znacznie mniejszy, lekkoatletyczny. Dotąd nie miał on własnego zaplecza, które wreszcie otrzyma. Decydujący element prac na „Smoku” pochłonie ok. 5 mln zł, z czego 2 mln wyłożyło Ministerstwo Sportu.

Reklama