Wrocław: Według Tarasiewicza widownia zmaleje

źródło: Futbolnews.pl

Były trener Śląska cieszy się z wielkiej inauguracji nowego stadionu, ale nie uważa, by klub miał możliwości gromadzić podobnie liczną widownię często. Jego zdaniem przed działem marketingu dużo pracy – pisze Futbolnews.pl.

Reklama

- Problemem Śląska jest to, że kibice wybiórczo traktują mecze, przychodząc tylko na te najciekawsze, a nie utożsamiają się z klubem. […] We Wrocławiu mamy 700 tysięcy mieszkańców i nie powinno być kłopotów z wypełnieniem stadionu. Ale problemem jest to, że kibice przyjdą na spotkania z Wisłą czy Lechią, ale z innymi zespołami już nie. A komplet powinien być bez względu na klasę przeciwnika – mówi Ryszard Tarasiewicz dla Futbolnews.pl.

Tarasiewicz przyznaje, że powody są dwa. – Sytuacja ekonomiczna w Polsce na tle Europy wciąż nie jest najlepsza. Poza tym dużo do zrobienia mają jeszcze działy marketingu. Na zachodzie 70 czy 80 procent budżetu klubu często pochodzi ze sprzedaży karnetów. Kluby powinny zadbać o to, by były duże zniżki. Jeśli kupuję karnet, wychodzi mi cztery czy pięć biletów za darmo. Dzięki temu na trybunach pojawi się więcej kibiców, będzie lepsza atmosfera, co z kolei przyciągnie kolejnych kibiców – uważa Tarasiewicz.

Reklama