Poznań: Do końca roku będzie sponsor?

źródło: GlosWielkopolski.pl

Po przejęciu obiektu od miasta Lech ze swoim partnerem przystąpili do działania. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku poznamy nową nazwę Stadionu Miejskiego – pisze „Głos Wielkopolski”.

Reklama

Arkadiusz Kasprzak, prezes Marcelin Management, powiedział w rozmowie z „Głosem Wielkopolski”, że trwają rozmowy z firmami zainteresowanymi kupnem nazwy stadionu na nadchodzące lata. Nie wiadomo jeszcze, o ilu firmach mowa i jak zaawansowane są rozmowy, ale niewykluczone, że jeszcze w tym roku pojawi się nowa nazwa.

Za to na pewno pojawi się coś mniej oczekiwanego – ogrodzenie wokół obiektu. Podobnie jak w przypadku pozostałych stadionów Euro 2012, w tym przypadku to również wymóg UEFA. Jednak o ile można stworzyć ogrodzenie tymczasowe, o tyle w Poznaniu będzie ono stałe. Jak twierdzi Ryszard Dembiński, prezes Euro Poznań 2012, to jedyny sposób na zabezpieczenie obiektu nocą. W dzień ma być jednak dostępny dla odwiedzających.

Tymczasem na samym stadionie wciąż wiele pracy. – Gotowe są kasy biletowe, boiska treningowe, kładka dla kibiców gości i w większości skończone drogi dojazdowe – wylicza Dembiński. - Wciąż jest jednak dużo pracy. Naszym zadaniem jest także wykończenie powierzchni gastronomicznych, a także przygotowanie wszystkich elementów infrastruktury, których przed Euro 2012 zażyczyła sobie UEFA.

Mowa m.in. o doprowadzeniu wody i prądu do miasteczka sponsorskiego (przy IV trybunie) czy budowie kontenerów na IV trybunie, których zażyczyła sobie UEFA.  

Reklama