Narodowy: Siwiec otrzymał swoją ulicę

źródło: Gazeta.pl

Nie będzie patronem stadionu, za to ma ulicę przylegającą do Narodowego. Mowa o Ryszardzie Siwcu, który na poprzednim obiekcie dokonał samospalenia w geście protestu przeciwko agresji na Czechosłowację.

Reklama

W czwartek warszawscy radni przesądzili o nadaniu Ryszardowi Siwcowi patronatu nad jedną z ulic przy Stadionie Narodowym. - Szkoda, że nie udało się znaleźć bardziej reprezentacyjnego miejsca. Np. alei prowadzącej na stadion z ronda Waszyngtona - żałował wczoraj Michał Dworczyk (PiS). Ulica znajduje się bowiem między obiektem a nasypem kolejowym.

Jednocześnie padło zapewnienie, że na stadion wróci zabezpieczona w 1999 roku tablica pamiątkowa, która informuje o czynie Ryszarda Siwca. W tej chwili jest ona przechowywana przez Narodowe Centrum Sportu.

Przypomnijmy, że Ryszard Siwiec przyjechał na ogólnopolskie dożynki 8 sierpnia 1968 roku z Podkarpacia. Po wejściu na Stadion Dziesięciolecia oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił, rozrzuciwszy wcześniej ulotki informujące o celu jego czynu. Nie chciał by go gaszono, w agonii starał się krzyczeć swoje postulaty. Zmarł w szpitalu z powodu obrażeń. Protestował przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji.

Reklama