Edynburg: Niezależny raport – trzeba budować od podstaw

źródło: HeartsFC.co.uk

Hearts mają w garści wszystkie argumenty i teraz czekają na przystąpienie władz miasta do projektu nowego stadionu. Właśnie ukazał się raport, który określa rozbudowę obecnego stadionu jako „nie do przeprowadzenia”. Klub prze w kierunku nowej areny na 30 tys. miejsc.

Reklama

Heart of Midlothian FC, jeden z największych szkockich klubów, zamówił u niezależnej firmy analizę możliwości dla poprawy stadionu. Jak na niezależny raport, wynik analityków z Doig+Smith oraz GVA Grimley jest wyjątkowo zgodny z oczekiwaniami zespołu…

Czytamy w nim, że nie ma możliwości rozbudowy obecnego Tynecastle za rozsądną sumę i z dobrym skutkiem. Co więcej, autorzy raportu sugerują, że nie ma czasu na długie czekanie z budową nowego stadionu, ponieważ ten istniejący ma wiele braków, przede wszystkim w infrastrukturze dla najbogatszych kibiców, z której klub mógłby czerpać dodatkowe dochody.

Takie stanowisko analityków zespół Hearts przekazali pod obrady władzom Edynburga, które od prawie roku klub zachęca do wejścia w partnerstwo przy nowej inwestycji. Przypomnijmy, że w maju 2011 kibice „Serc” wypełniali ankietę, w której dopuścili przeprowadzkę, jeśli obiekt będzie miał pojemność do 30 tys. miejsc i powstanie w promieniu 5 mil od obecnego. Tydzień temu z kolei klub wskazał preferowaną lokalizację, która spełnia oczekiwania kibiców i tylko… potrzeba pomocy miasta, by ruszyć z inwestycją.

Nie będzie żadnej formalnej spółki. Wesprzemy projekt tylko wtedy, jeśli uznamy go za wartościowy dla społeczności – mówił radny Tom Buchanan tydzień temu. Wiele będzie więc zależało od tego, jak radni ocenią raport na temat potencjalnego nowego stadionu. Często pada w nim słowo „społeczność”, choć w gruncie rzeczy kluczowym argumentem za budową nowego stadionu jest zwiększenie dochodów klubu. Szanse na potwierdzenie uczestnictwa w projekcie radni będą mieli 20 grudnia, bo wtedy będzie obradowała komisja ds. rozwoju ekonomicznego.

Reklama